Wpisy z tagiem: szalik
czwartek, 30 grudnia 2010
Witam wszystkich poświątecznie. Dziękuję serdecznie za życzenia. Przykro mi, że nie mogłam odwdzięczyć się tym samym, ale komputer domagał się małej naprawy. Na szczęście odświeżony jest już z nami i spieszę z nową notką. Mikołaj w tym roku nie przypadł mi do gustu. Zdecydowanie!!! Wykorzystał mnie do granic możliwości! Najpierw wymyślił, że do nowego szalika z ciemnoniebieskimi końcówkami dokupi czapkę. Kupił. Jasnoniebieską. Szybciutko odwiedziłam pasmanterię po nową Oliwię - zieloną i jasnoniebieską. Kilka późnych wieczorów i komplet był gotowy przed gwiazdką:
Potem zaserwował czapkę bez szalika dla wnuka. Komplety były, ale takie, że z czapką można iść na Syberię, a z szalikiem na wiosenny spacer. Kolejna wizyta w pasmanterii. Tym razem kolorystycznie pasowała włóczka Titanic (75%wełna, 25% akryl, 50g - 170cm). Kupiłam 3 moteczki, dołożyłam trochę szarości Polo natura z poprzedniego szalika i dalejże machać drutami. Z podwójnej nitki wyszedł bardzo cieplutki, choć niezbyt szeroki szalik (mimo takiej samej ilości oczek).
Jakby tego było mało, starszej córce spodobał się szary komplet studentki. Niedługo ma urodziny, więc prezent się robi:
Czapka jest krótsza, bo na brzegu ma ściągacz. Zasadniczą część szalika robię bez dziurek, więc wzór układa się tak samo jak na czapce. Jak już wpadłam w drutowy trans, to zaczęłam jeszcze jedną robótkę. Takie niebieskie coś, co być może stanie się rozpinanym sweterkiem lub pozostanie na etapie bezrękawnika. Z dobrze opanowanym wzorkiem 7p+3l.
Włóczka z odzysku, ale bardzo dobrej jakości. W poprzednim wcieleniu była krótkim, bardzo szeroki swetrem. Co jakiś czas ją wyjmowałm, oglądałam i nie mogłam zdecydować się na żaden fason. Przed świętami nawet książkę z wzorami zaczęłam wertować, myśląc o niebieskościach. Wreszczie przyszło olśnienie. Szalikowy wzór pasuje idealnie! Macham więc na zmianę krótkimi i długimi drutami. Mogę śmiało stwierdzić, że zakończenie roku mam bardzo pracowite. Czyżby była to zapowiedź przyszłorocznych robótek na drutach?
poniedziałek, 13 grudnia 2010
Uff, skończyłam przed powrotem do pracy szary komplet. Czapka zszyta i szew prawie niewidoczny. Użyłam szydełka i ściegu przed igłą, przykładając dokładnie oczka brzegowe.
Uśmiechnięty komplet:
Żeby nie było za dobrze - zaliczyłam pomyłkę. Gdy zdecydowałam się zrobić rzędy z większymi dziurkami, nie zwróciłam uwagi, że zaczynają się one tuż przy brzegu. Patrzyłam tylko na długość szalika i mam unikalny produkt. :-) Przy zakończeniu są tylko 4 charakterystyczne rzędy. Pruć nie cierpię i tak zostało.
poniedziałek, 06 grudnia 2010
Będzie kolejna robótkowa rzecz dla córki - studentki: komplet czapka + szalik. Zakupiłyśmy szarą włóczkę Opus Polo Natura (50% akryl, 50% wełna, 100g - 200m). Córka poszperała na stronie "Club Osinka" . Wśród prezentowanych szali wybrała jeden. Wzór, mimo iż w języku rosyjskim, okazał się czytelny i mam już początek. Strona prawa w kolorze zbliżonym do prawdziwego:
Zbliżenie oddające fakturę:
Ciekawie wygląda tył robótki (chociaż kolor do niczego):
Młodsza córcia odchorowuje pierwszy atak zimy, jestem więc z nią w domu. Może uda się podgonić robótkę.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
|