wtorek, 10 kwietnia 2012
Witam serdecznie po bardzo długiej przerwie. Klub "Igiełka" nie zawiesił działalności, tylko w tym roku prac jest zdecydowanie mniej. Na szczęście wraz z wiosną ruszyły nie tylko kwiatuszki w ogrodach. Młodsze Igiełki nabrały ochoty do pracy. Przed świętami powstawały haftowane ozdoby wielkanocne, a ja miałam w czasie wolnym zobowiązanie - wykonać szkice do kolejnych haftów. Gimnazjalistka Natalia wykonała część pracy dotyczącej Truskaweczki. Ja dokończyłam rysunek. Jutro niosę je do szkoły :-))
poniedziałek, 17 października 2011
Kochane dziewczyny. Donoszę,że wszystko O.K.
Godzina za godziną czas ucieka...
Opis, sprawozdanie, limeryk, czytanie (ze zrozumieniem)...
Sprawdź, przygotuj, przemyśl, wydrukuj.
Godzina za godziną ... To tylko kolejny rok szkolny. Mam dwie nowe klasy, więc trwa wzajemne poznawanie się. Do tego własny sześciolatek poszedł do I klasy. Będzie dobrze. Kolejne Igiełki proszą o wzorki.
niedziela, 04 września 2011
Kolejna część paczki: 2 segregatory widoczne na zdjęciu wypełnione są absolutnie przecudnymi wzorkami z angielskiego wydawnictwa! Nie liczyłam, ile kartek włożonych w koszulki zawierają, ale grubość mówi wszystko. I jeszcze sterta materiałów - kawałki kanwy dosyć spore i całkiem niewielkie, w sam raz na kartkę lub do breloczka.
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Część druga paczki to głównie rzeczy z papieru. Wśród publikacji do ćwiczenia języka angielskiego dla gimnazjalistów znalazła się niespodzianka dla Pasjonatek robiących na drutach. Nie zabrakło wydawnictw z wzorkami xxx. Jako pierwszą przejrzałam książkę ze wzorkami M.Sherry.jej wzorki są urocze i od dawna mam do nich słabość. Igiełkom na pewno też się spodobają. W planach na ten rok szkolny nie może zabraknąć pocztówek i zakładek. :-)) CDN...
wtorek, 23 sierpnia 2011
Dziś zajrzałam głębiej do wielkiej paki. Wiem, że Magda bardzo dba o Igiełki, zdobywa materiały od innych osób. Ale i tak jestem w szoku. Tyle dobra!!!! Madziu, jesteś cudowna!!!!! Dziś fotki zawartości niebieskiej torby i mniejszego pudełka. Kanwa w pięknych, pastelowych kolorach, gotowe zestawy, drewniane tamborki, pudełko z setką mulinek puppets. Pod spodem wzorki samochodów z "Aut" z zestawem mulin. Gdy otworzyłam pudełko, aż przysiadłam. W głowie zakręciło się od tych kółeczek. Jeszcze widok z boku: Na wszystkich szpulach nalepki Madeira z numerem koloru nici. Słowami nie da się wyrazić wszystkich odczuć.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Kochana opiekunka Igiełek mieszkająca w Szkocji, tradycyjnie już, zadbała o materiały do pracy w nowym roku szkolnym. Jednak znów zaskoczyła wielkością paczki. Podniesienie takiego pudła byłoby nie lada wyczynem:
I po otwarciu:
Zdjęcia zawartości muszą poczekać na lepsze oświetlenie. Leje dziś okropnie, jest szaro i ponuro. :-(
czwartek, 11 sierpnia 2011
Kreseczka do kreseczki i galopuje konik. :-) Tyma razem na zdjęciu podpis jest zakryty, ale wiadomo, kto jest autorem :-)
wtorek, 09 sierpnia 2011
Wieczorem wpadł do nas niespodziewany gość. Był bardzo grzeczny i przespał całą noc i następny dzień w ... kąciku.
Następnego popołudnia podłożyłam śpiochowi kartonik, przykryłam szklanką i delikatnie wyniosłam na dwór. W ramach gimnastyki ćma lekko rozchyliła skrzydełka, zapozowała do zdjęcia i dalej spała.
Jako że klikam ostatnio zdjęcia z przyrodą w tle, obejrzałam kilka tematycznych blogów. Jestem pełna podziwu dla cierpliwości i refleksu Orillo z blogu "Fotołowy". Radzido z blogu "Świat nasz kolorowy" pokazuje takie maleństwa, których do tej pory właściwie nie dostrzegałam! Na jednym z innych blogów zauważyłam podobną ćmę. Określenie nazwy tej pięknotki było już łatwe. To niedźwiedziówka kaja. A jakie ma wspaniałe czułki:
niedziela, 07 sierpnia 2011
Wyschła kolejna czekoladowa serwetka. Chciałabym podzielić się moimi doświadczeniami związanymi z jej krochmaleniem. Uczyłam się nadawania pożądanego kształtu niewielkim wyrobom szydełkowym zimą, usztywniając szydełkowe gwiazdki. Próby były różne - przyszpilanie mokrych gwiazdek na ściereczce lub na ręczniku. Jednak bardziej sztywne gwiazdki dość mocno przyklejały się do podłoża. Wpadłam więc na inny pomysł - wykorzystuję foliowe koszulki na dokumenty. W przypadku niewielkich serwetek sprawdza się to znakomicie. Potrzebne materiały: kartka w kratkę formatu A4 koszulka na dokumenty linijka i pisak szpilki miękka podkładka na taboret krochmal w płynie (np. Ługa) niewielki pojemnik Krok 1.
Na kartce w kratkę rysuję 4 krzyżujące się linie. Na każdym ramieniu w określonej odległości od środka zaznaczam poprzeczne kreski. U mnie ta długość wynosi 9 i 10 cm. Krok 2.
Kartkę wkładam do koszulki. Koszulkę kładę na podkładce z gąbki. Dzięki temu gotowa serwetka nie przyklei się do podłoża. Linie pomagają w odpowiednim naciągnięciu serwetki. Szpilki łatwo wbijać. Całość mogę położyć w bezpiecznym miejscu. Krok 3.
Teraz kolej na krochmalenie. Na jedną serwetkę do pojemnika wlewam 1 łyżkę krochmalu i 1 łyżkę wody. Zamaczam w tym serwetkę, odciskam ewentualny nadmiar płynu i rozciągam ją na przygotowanym podkładzie. Nadaję kształt za pomocą szpilek. (Można jeszcze umocować szpilkami środek serwetki.) Gotowe. Serwetka schnie. A ja robię kolejną.
wtorek, 02 sierpnia 2011
W związku z pewnym projektem stałam się szczęśliwą posiadaczką nowego aparatu. Po kilku udanych próbach robienia zbliżeń zaczęłam rozglądać się za nową znajomą - piegżą. Zamiast niej odkryłam bardzo blisko domu dziuplę w gruszy, do której wlatywał wróbel. Sprawdziłam, że to wróbel mazurek. Po kilku dniach obserwacji doszłam do wniosku, że to pani wróblowa karmiąca wróblątko. Mogłam nawet siedzieć w domu i być świadkiem całego rytuału. Najpierw widziałam wróblową siadającą na jakąś gałązkę, potem kilka przelotów na inne gałązki, krótkie ćwierkania i przylot do gniazdka. A kilka metrów od dziupli dało się słyszeć dość głośny pisk. Po każdym karmieniu pani wróblowa sprawdzała, czy pisklę jest bezpieczne. Rozglądała się przez chwilę i dopiero wtedy odlatywała.
Po kolejnych kilku dniach pojawił się w porze karmienia żółty dziobek!
Kiedy udało mi się uchwycić w aparacie właśnie ten moment, byłam strasznie dumna. Serce łomotało mi z wrażenia. Niestety, mimo nie najlepszej jakości, nie zrobię powtórki. Wczoraj rano pani wróblowa siadła na siatce. Trzymała w dziobku jakąś zdobycz ...
i ostrzegawczo ćwierkała, nie zbliżając się do gruszy, ponieważ w pobliżu wędrował kot. Nasz kot. Po chwili mąż zauważył w łapach kota zdobycz - wróbelka. Przypuszczam, że właśnie tego wróbelka. Od wczoraj nikt nie przylatuje do dziupli. Cisza. ... Ps. W albumie "Wróbel mazurek - w dziupli" jest jeszcze kilka innych zdjęć. Wystarczy kliknąć w link pod zdjęciem. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
|