Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku

przyroda

wtorek, 09 sierpnia 2011

Wieczorem wpadł do nas niespodziewany gość. Był bardzo grzeczny i przespał całą noc i następny dzień w ... kąciku.

Od owady

Następnego popołudnia podłożyłam śpiochowi kartonik, przykryłam szklanką i delikatnie wyniosłam na dwór.

W ramach gimnastyki ćma lekko rozchyliła skrzydełka, zapozowała do zdjęcia i dalej spała.

Od owady



Jako że klikam ostatnio zdjęcia z przyrodą w tle, obejrzałam kilka tematycznych blogów. Jestem pełna podziwu dla cierpliwości i refleksu Orillo z blogu "Fotołowy". Radzido z blogu "Świat nasz kolorowy" pokazuje takie maleństwa, których do tej pory właściwie nie dostrzegałam! Na jednym z innych blogów zauważyłam podobną ćmę. Określenie nazwy tej pięknotki było już łatwe. To niedźwiedziówka kaja.

A jakie ma wspaniałe czułki:

Od owady



wtorek, 02 sierpnia 2011

W związku z pewnym projektem stałam się szczęśliwą posiadaczką nowego aparatu. Po kilku udanych próbach robienia  zbliżeń zaczęłam rozglądać się za nową znajomą - piegżą. 

Zamiast niej odkryłam bardzo blisko domu dziuplę w gruszy, do której wlatywał wróbel. Sprawdziłam, że to wróbel mazurek. Po kilku dniach obserwacji doszłam do wniosku, że to pani wróblowa karmiąca wróblątko. 

Mogłam nawet siedzieć w domu i być świadkiem całego rytuału. Najpierw widziałam wróblową siadającą na jakąś gałązkę, potem kilka przelotów na inne gałązki, krótkie ćwierkania i przylot do gniazdka. A kilka metrów od dziupli dało się słyszeć dość  głośny pisk.

Po każdym karmieniu pani wróblowa sprawdzała, czy pisklę jest bezpieczne. Rozglądała się przez chwilę i dopiero wtedy odlatywała.

Od wróbel mazurek - w dziupli



Po kolejnych kilku dniach pojawił się w porze karmienia żółty dziobek! 

Od wróbel mazurek - w dziupli

 

Kiedy udało mi się uchwycić w aparacie właśnie ten moment, byłam strasznie dumna. Serce łomotało mi z wrażenia. 

Niestety, mimo nie najlepszej jakości, nie zrobię powtórki. 

Wczoraj rano pani wróblowa siadła na siatce. Trzymała w dziobku jakąś zdobycz ...

Od wróbel mazurek - w dziupli

 

i ostrzegawczo ćwierkała, nie zbliżając się do gruszy, ponieważ w pobliżu wędrował kot. Nasz kot. 

Po chwili mąż zauważył w łapach kota zdobycz - wróbelka. 

Przypuszczam, że właśnie tego wróbelka.

Od wczoraj nikt nie przylatuje do dziupli. Cisza. 

...

Ps. W albumie "Wróbel mazurek - w dziupli" jest jeszcze kilka innych zdjęć. Wystarczy kliknąć w link pod zdjęciem.

wtorek, 19 lipca 2011

Od pewnego czasu intrygował nas mały ptaszek - dość smukły, mniejszy od wróbla, szary, z dłuższym niż u wróbla ogonkiem. Nie śpiewa, lecz wydaje odgłos podobny do tykania. Nie jest płochliwy - mogłam go zaobserwować na gałązce mirabelki i na siatce obok domu.

Udało mi się zrobić mu zdjęcie. Niestety, jest dość niewyrażne, robione przez okno.

pokrzewka piegża

Podczas przeglądania internetu szukałam odgłosów różnych ptaków. 

W końcu znalazłam!

To pokrzewka piegża i jej głos alarmowy: http://ptakolub.gsi.pl/sylviidae/sylviacurruca.mp3

piegża

(Zdjęcie pochodzi z Wikipedii Klik )

Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters