Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku

szydełko i druty

poniedziałek, 01 sierpnia 2011

Po kilka minut dziennie poświęcałam na zamówione czekoladowe serwetki, dlatego 6 sztuk powstawało prawie przez miesiąc. Na szczęście, taki miałam termin zamówienia.

Dobrze, że wzorek znam na pamięć :-), mogłam sobie kawkę jednocześnie popijać. 

serwetki czekoladowe

Wspominałam w maju o czerwonych serwetkach. Znalazłam zdjęcie jednej czwórki, a w sumie wykonałam ich 16.

czerwone serwetki

W rzeczywistości kolor jesn nieco ciemniejszy.

 

wtorek, 17 maja 2011

Drogie koleżanki. Jestem. Przysiadłam na chwilę do komputera, by pochwalić się, że w każdej wolnej chwili mam szydełko w dłoni.

Żółta serwetka zaowocowała  zamówieniami z okazji Dnia Matki na małe serwetki (jak moja pierwsza zielona - klik).

Na razie. Wracam do szydełka. :-)

wtorek, 10 maja 2011

Kilka dni znowu na zwolnieniu. Trochę czasu spędzonego w przychodni. Trochę z robótką.

Powstała żółciutka serwetka. Według opisu powinna mieć ok. 31cm średnicy przy wykorzystaniu szydełka 1,25-1,5. Ja robiłam szydełkiem 1,1 kordonkiem Kaja i uzyskałam 36cm przed krochmaleniem. 

żółta serwetka

Wzór pochodzi "Moich Robótek" nr 2/2010r. 

Ostatnio mało tu zdjęć prac Igiełek, ale nadrobię to. Kilka prac jest na wystawce, jedna czeka na zabiegi pielęgnacyjne. Czekam na bodziec w postaci kolejnego haftu do pary do kąpieli. W tym tygodniu będę miała Kołderkowy kwadracik Pasjonatki. U mnie na warsztacie kwadracik zapisowy. Zostały mi esy-floresy wokół 4 motylków. Zmiana kierunków i lustrzane odbicia, ech...  

niedziela, 17 kwietnia 2011

Dziękuję bardzo serdecznie za tak miłe komentarze dotyczące kurek i baranka :-))

To dzięki Wam, blogowe koleżanki, zdobyłam się na odwagę. Podjęłam nowe wyzwania. Miałam możliwość skorzystania z różnych wspaniałych pomysłów i rozwiązań. Przez bardzo długi czas uważałam się za zupełne beztalencie plastyczne. Okazało się, z korzyścią dla mnie, że artystyczne podejście do tematu to nie tylko umiejętność rysowania :-))

 

Moje 2 wymiankowe prezenty dotarły do adresatek, mogę więc pochwalić się, co wysłałam.

Zdjęcie ogólne jest jednak tylko jedno, ponieważ przygotowałam takie same zestawy:

na wymiankę

Ten zestaw powędrował do Barboorki.

W drugim zestawie zmieniła się wielkanocna kartka. Z resztą prezentów powędrowała do Małgosi z forum "Kuferek".

dla Małgosi

sobota, 16 kwietnia 2011

Po kurkach przyszedł czas na kolejne wyzwanie - szydełkowy baranek wielkanocny.

Przejrzysty schemat podała Wiki45a. Dzięki Wiki :-))

Moja biała włóczka jest dość gruba. Gdy zaczęłam robić tułów zgodnie z rozpiską, wyłoniło się monstrualne zwierzę :-))

Zmniejszyłm ilość oczek w tułowiu, kilka razy prułam łebek, rogi wykonałam łańcuszkiem.

Wiczorem miałam części baranka:

części baranka

Łebek wypchałam watą, natomiast tułów jest odkryty. Nie potrzebuje dodatkowych wzmocnień.

Rano zszyłam kawałki. Najwięcej problemów miałam z oczkami. Wciąż mam wątpliwości, czy są na właściwym miejscu.

Jak niewiele do szczęścia potrzeba :-) Wystarczy mały sukces :-)  Mój baranek:

baranek

Żeby kurka nabrała wyglądu, potrzebuje jeszcze kilku elementów :-)

grzebyk

Zaczepiam nitkę z tyłu główki, robię 3 łuki po 3 oczka.

Przeciągam uciętą nitkę rządek niżej i robię dziobek - 3 oczka łańcuszka i słupek kończę razem. Chowam nitki.

Jeszcze oczko i kurka gotowa. :-)

piątek, 15 kwietnia 2011

Jeśli ktoś zechce zainspirować się moim schematem, będzie mi bardzo miło :-)

Na początku okrążenia robimy 1  oczko łańcuszka zamiast półsłupka i 3   oczka łańcuszka zamiast słupka.

V - 2  półsłupki lub słupki w 1   oczko

I - 1  półsłupek lub słupek w oczko

Przed zamknięciem pierwszego okrążenia należy pociągnąć nitkę początkową, aż dziurka będzie malutka.

To tak dla młodszych miłośników szydełka :-)

Nie mam doświadczenia w rozpisywaniu schematów, ale do odważnych świat należy ;-)

darmowy hosting obrazków

I jeszcze łączenie. Niebieska kreska oznacza początek ogonka - przejście od półsłupków do słupków.

do schematu kurki

W zasadzie, robiąc kurki, liczyłam oczka w okrążeniach łebka i I części tułowia. Reszta - jak wyszła. Zauważyłam, że nawet niewielka różnica w ilości oczek lub naciągnięciu nitki daje inną kurkę.

Powodzenia.

 

sobota, 09 kwietnia 2011

Dzięki kilku serwetkom przypomniałam sobie co to znaczy słupek i półsłupek, oczko ścisłe łączące. Zapałałam więc ogromną chęcią posiadania wielkanocnej kurki. Na wielu blogach można je spotkać - o różnych kształtach i kolorach.

Poczytałam tu i tam, wydrukowałam nawet jeden sposób wykonania.

Niestety,  czytania przepisów szydełkowych nie daje mi obrazu robótki. Wolę mieć schemat z kreseczek.Poczytałam, popatrzyłam na gotowe wyroby i... pokombinowałam. (Hura! kolejna umiejętność osiągnięta!)

Z kilku przepisów stworzyłam coś, co nie chciało stać o własnych siłach. Musiała pomóc nakrętka z kartonu po mleku. Dopiero moje dalsze doświadczenia udoskonaliły część dolną i kurczątko stanęło na własne "nogi" :

1. kurczatko

To dość nieudolny prototyp. Następne wytwory są chyba trochę lepsze. No, w każdym razie według oka twórcy. ;-))  Jednakże nie są to kurczątka, nawet nie kurki.

Powstały dostojne kokoszki :-)) Kurczątko też przycupnęło do zdjęcia i mam małe stadko:

kurki

Przepis na kurki jeszcze w trakcie modyfikacji. Widać to zresztą po towarzystwie ze zdjęcia.

niedziela, 27 marca 2011

Witam wszystkich po niespodziewanej przerwie chorobowej z epizodem szpitalnym.

W czasie przymusowego leżenia dłubałam szydełkowe koszulki na jajeczka.

 

jajko

Dni rekonwalescencji zakończyłam wspólną pracą z córką.

Powstały półprodukty do wykonania wielkanocnych katrek.

Zrobiłam kilka jajek techniką iris folding. Inspiracją była "Wena" nr 2/2009.

Na podstawie rysunku w gazecie przygotowałam własny szablon. Córka przyglądała się moim zmaganiom, a potem poprosiła o kartoniki z wyciętym konturem.  Ochoczo zabrała się do przykładania przygotowanych pasków cieniutkiej bibułki. Proszę, dzieła mojej drugoklasistki:

iris folding

Wycięte środki również zyskały zdobienia.

jajka

Niewielkie jest moje pudełko ze skarbami, jednak córcia wykorzystała je w różnorodny sposób.

Jajeczka moje i córki:

jajka 2

 

 

 

 

niedziela, 27 lutego 2011

Poczytałam u Kankanki. Od niej powędrowałam po dalsze objaśnienia do  Millu.

Dziewczyny zachęcają do tworzenia garderoby dla lal i misów. Trafią one do Domu Dziecka we Wrocławiu. Rybka Nemo czeka na sposobność do wysyłki właśnie do Kankanki, to i ja się dołączam do akcji.

Dzięki  grupom kaberetowym prezentowanym w niedzielny wieczór powstało pierwsze ubranko.

Na szczęście u córci jakaś lalczyna się znalazła.

Modelka wskoczyła na drukarkę i zawijała się w zielonomorską chustę na różne sposoby.

zielona chusta 1a

zielona chusta 1 b

zielona chusta 1 c

To moja pierwsza chusta w życiu. :-)) Robiona oczkami prawymi. Na początku każdego rzędu dodawałam 1 oczko.

Kto jeszcze dołączy do akcji?

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters