Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
sobota, 16 maja 2015

Sezon szyciowy trwa.

Uczniowie z naszej szkoły jadą w poniedziałek na wycieczkę do Berlina. W toku rozmów w pokoju nauczycielskim narodził się pomysł, by niemieckiej przewodniczce, która oprowadzi nasze dzieci w ramach wolontariatu, ofiarować  prezent. Organizatorka wycieczki wyszywa krzyżykami, druga koleżanka też, więc w ekspresowym tempie powstały śliczne kotki. Moim zadaniem było umieścić je na torebce.

Miałam wizję takiej torebki, ale nie miałam odpowiedniego materiału. Bawełna jakoś mi nie pasowała.

Ale od czego szczęśliwe zbiegi okoliczności? Ela z blogu W kąciku przy maszynie na fb ogłosiła chęć podzielenia się kawałkami pięknych obiciówek. Kiedy je otrzymałam - wiedziałam  - to jest to, czego potrzebuję :-) Kolor, faktura, wielkość - idealne. Krótka wizyta w pasmanterii  - i mogłam przystąpić do realizacji planu

Łatwo powiedzieć - ale od czego zacząć?

No cóż, do odważnych świat należy. Na Yotube znalazłam kursik wszywania zamka - jakoś poszło z podszewką.

Potem kotki na wierzch jako małe kieszonki - hmm, bardzo dzielnie znosiłam kolejne prucia i poprawki. Ten wieczór nie sprzyjał szyciu - podczas wywracania na prawą stronę porwałam flizelinę (prucie), przyszyłam kolejny kawałek  odwrotnie - po wywróceniu klej znalazł się na wierzchu (prucie), kanwa za bardzo rozciągnęła się pod stopką (prucie). Uff, ...

Dalej było tylko nieco lepiej. Dzięki kolejnemu pruciu nauczyłam się, że podczas zszywania różnych materiałów (obiciówka, która się nie rozciąga  i miękki pasek - wydawało się, że nierozciągliwy) należy szyć, mając ten sam materiał pod stopką, ponieważ dolne rogi torebki mogą rozminąć się o ponad centymetr.

Za wcześnie przyszyłam plastikowe elementy do połączenia dwóch pasków - zapas materiału z beżowego paska (oj, skromniutki wyszedł po spruciu) potrzebny był do przykrycia szwów w górze torebki.

Za to końcówka - super :-) Bez prucia wszyłam pod zamek podszewkę i zamontowałam pasek do przewieszenia przez ramię.

Wiem też, dlaczego nie znosiłam prucia - nie miałam pomocnika-prujaczka ;-)  Niedawno stałam się jego posiadaczką ale o tej historii w następnym wpisie.

Ale się rozpisałam! Musiałam wyrzucić z siebie tę szyciową traumę. Nie ma lekko, kiedy się jest samoukiem. :-(

Efekt szycia-prucia z wierzchu:

torba - listonoszka

W środku (Nie mogłam się oprzeć i na koniec wszyłam swoje logo. Kawałek mojego bloga trafi aż do Berlina :-)  )

torba - wnętrze

Torebka nie byłaby taka śliczna bez kotków, prawda. To one grają pierwsze skrzypce i przyciągają wzrok.

kotek Moja pasja

kotek Stanpis

Kotek z lodem to dzieło koleżanki, która poza krzyżykami mistrzowsko posługuje się szydełkiem i drutami. Druga koleżanka wykonała kotka wiosennego. Ona również  szydełkuje, macha drutami i krzyżykuje kolejny duży obraz.

Zapraszam do odwiedzin u Moja pasja oraz Stanpis .

Podczas pracy nad tą torebką ciepłe myśli i podziękowania płynęły do pewnej Ani z Wrocławia. Dzięki jej wpisom na blogu Kankanki ... skakanki po tematach kupiłam kiedyś papier - dwustronną flizelinę.

Dziękuję za dotrwanie do końca :-)

sobota, 02 maja 2015

Kliknęłam w google "chowanie nitek". wyskoczyły strony dotyczące robótek szydełkowych lub na drutach.

Wszystkim bardzo początkującym szyjącym - ładne i solidne schowanie nitek po uszyciu.

1. Na początku i na końcu szyję w tył i w przód. W tym miejscu widać to podwójne przeszycie. Można również skrócić ścieg w tym miejscu i zazwyczaj to wystarcza, by szew nie pruł się.

1. W patchworku inne jest naprężenie nici. W niektórych miejscach nitka wierzchnia szła luźniej i "przeszła" na lewą stronę. Dlatego postanowiłam wszystkie solidnie schować i nie dać im możliwości wyprucia się.

Na lewej stronie pociągam niebieską nitkę spodnią- pojawia się pętelka szarej nitki wierzchniej. Za pomocą igły wyciągam tę pętelkę.

chowanie nitki 1

2. Obie nitki zawiązuję na supełek:

chowanie nitki 2

3. Nie obcinam - krótko obcięty supełek przy dziesiątym praniu mógłby rozwiązać się. Nawlekam obie nitki na igłę i przeciągam w środek patchworku. Dopiero wtedy odcinam wystającą część nitek.

Wzięłam iglicę, żeby przekładać od razu 2 nitki.

chowanie nitki 3

Życzę miłej soboty. Ja lecę chować pozostałe nitki.

... a tak naprawdę - część pikowania.

Hmm, jaka krawcowa (początkująca), takie ma zapasy nitek (czyli niewielkie :-) ). Nie tylko nie sprawdziłam, ale nawet nie pomyślałam o sprawdzeniu zasobu kolorów i ilości posiadanych nici. Niebieskiej, pasującej do spodniego materiału zabrakowało w trakcie szycia.

Przynajmniej środek narzuty gotowy :-) Jeszcze z agrafkami i luźnymi nitkami:

pikowanie lewa strona

Dziękuję wszystkim znanym i nieznanym quiliterkom za wskazówki, które udzielają takim jak ja - zdobywającym wiedzę.

Ja przekazuję dalej - jak pikować patchwork:

1. Materiał spodni porządnie naciągnąć, mocując taśmą malarską np. na podłodze.

2. Położyć na to ocieplinę i materiał wierzchni.

3. W wielu miejscach spiąć te trzy warstwy agrafkami - nie szpilkami - z dwóch powodów - agrafki lepiej trzymają warstwy razem, bo zapięte nie wysuną się oraz nie ma możliwości ukłucia się podczas manewrowania materiałem w trakcie szycia.

    (Jako "podnośnik" do agrafki posłużył mi pilniczek - łatwo wsuwał się pod ostrze agrafki i ułatwiał jej zapięcie. Materiał wciąż trzymał się podłogi i nie unosił się na tyle wysoko, by zapiąć agrafkę palcami.).

4. Jeżeli maszyna ma takie możliwości - zmniejszyć nacisk stopki. Ułatwia to przesuwanie materiału.

5. Podczas szycia ręce schować w gumowane rękawiczki. Siła tarcia pomaga dobrze naciągnąć materiał między agrafkami bez nadmiernego napinania mięśni rąk i ramion.

Efekt:

Po raz pierwszy jestem zadowolona z wyglądu spodu patchworka - nie ma niepotrzebnych zakładek, chociaż nie przepinałam i nie korygowałam zapięcia agrafek. Przy tym manewrowałam materiałem we wszystkich możliwych kierunkach.

Podczas szycia patchworkowych poduszeczek spinałam warstwy szpileczkami. Teraz też w kilku miejscach ich użyłam, ponieważ zabrakowało mi agrafek. Nigdy więcej - wielokrotnie przekręcałam mój patchwork, przeciskałam pod ramieniem maszyny i wciąż musiałam uważać, by ukłucia nie były zbyt bolesne i by szpilki , chociaż wpięte po dwie na krzyż nie wysunęły się.

Dowiedziałam się przy okazji, że na moim łuczniku 834 mogę szyć, przesuwając materiał w bok lub na skos, a nie tylko po prostej do tyłu. Muszę jeszcze poćwiczyć siłę przesuwania materiału, aby długość ściegu była jednakowa.

Na zakończenie - fragment obszytych wyścigówek i flag startowych:

pikowanie prawa strona

niedziela, 26 kwietnia 2015

Dzisiejszy wpis to przerywnik od kolorów narzuty - świeża, wiosenna torebka w żółciutkie cytrynki.

Zgodnie z zamówieniem ma dłuższe rączki. Dodatkowo podkleiłam je fizeliną.

torba w cytrynach

Wreszcie tutaj udało mi się równo przyszyć rączki. W poprzednich, nie rozumiem, dlaczego, były przesunięte o 1cm.

Tagi: szycie
12:45, grazka-1 , szyję
Link Komentarze (5) »
sobota, 25 kwietnia 2015

Narzuta nabiera kształtu.

Udało się połączyć flagi na górze:

flagi  - góra narzuty

Oraz na dole:

flagi - dół narzuty

I całość:

narzuta z flagamiPrzy kolorowym środku trochę gubią się flagi, ale tak musi być. Nie chciałam jednobarwnego tła ze względu na koty, które upodobały sobie to miejsce. Ewentualne ślady ich bytności nie będą tak bardzo widoczne. Wybór wzoru to również decyzja przyszłego właściciela - młodego mężczyzny. :-)

Przede mną trudne zadania - kanapka i pikowanie.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Do kolekcji flag europejskich dołączyły jeszcze 3: Danii, Szwecji oraz Szwajcarii. Przybyło też wiedzy o flagach - każda z nich ma inne proporcje użytych elementów, w związku z tym inną szerokość krzyży.

flagi państw europejskich

Syn opracował ułożenie flag na narzucie. Czas ciąć elementy łączące poszczególne flagi.

niedziela, 19 kwietnia 2015

A niech to!!!  Laptop głośniej szumiał, wciąż pojawiały się literówki, na blogu chodziło jak chciało i nie zapisało moich wypocin!!!  Rekonstrukcja z pamięci mniej udana niż oryginał, przykro mi.

Dawno temu podjęłam się trudnej dla mnie pracy - uszycia patchworkowej poduszeczki i kołderki dla ucznia naszej szkoły. Historia pracy - tutaj. Niestety, wpis bez zdjęcia, bo fotosik zmienił adres - poprawiałam niedawno linki w szpalcie bocznej. Dlatego klik - album 3 zdjęć  kołderki i poduszeczki.

Materiały miłe w dotyku, ale trudne do równego cięcia przy pomocy linijki, pisaka i nożyczek. Uff, to było wyzwanie!

Wraz z powrotem do maszyny i oglądaniem filmików z szyciem patchworków dojrzewałam do zakupu specjalnej linijki. Ale wydać około 60 - 80zł na zakup kawałka plastiku z kreskami nie jest łatwo.

Dlatego wykorzystałam pieniążki imieninowe na tę szczególną przyjemność. Narodził się również pomysł na szybkie wykorzystanie jej w szyciu narzuty na łóżko  - mąż doprecyzował mój projekt, szczęśliwy syn uściślił szczegóły, ja  zamówiłam potrzebne materiały.

bawełniane materiały

Potem trudne zadania matematyczne - określić wielkość docelowych prostokątów, gdy człowiek nie miał do czynienia z calami. Podzielić je pionowo i poziomo, dopasować centymetry do skali calowej,wyliczyć odpowiednie rozmiary, dodać zapasy na szwy. Przydała się wiedza o dodawaniu ułamków o mianowniku 4 i 8. Do tego karkołomne operacje dodawania cali do centymetrów. No bo jak podzielić 7 cali na 3 równe części? Po dopasowaniu calówki do skali centymetrowej na macie okazało się, że 7 cali to 18cm. Taka wielkość pięknie podzieli się na 3. Tak więc do 6 cm  dołożyłam 0,5 cala  i wyszło mi 2 7/8 cala. Na pewno są na naszym rynku miary krawieckie z podziałką calową. Myślę, że łatwiej byłoby określić w calach wielkość elementów, mając całkowity wymiar w calach.

Powstały kolorowe prostokąty:

EHlbsbZCeIUESl9FbB

 

Kwadratowa linijka sprawdziła się w 200% :-))) Szukającym informacji, co jest potrzebne do patchworku: specjalna mata, nóż obrotowy i calowa linijka. Piszę to z pełną świadomością wysokości potrzebnych nakładów finansowych. Jak ktoś się uprze, poradzi i bez tego. Tylko po co utrudniać życie/szycie od samego początku?

Dlaczego calowa? O niebo wygodniej jest przykładać równo linijkę, gdy jest 8 odcinków po około 3mm w 1 calu niż 10 króciutkich mm w 1 centymetrze.

Potem nastąpiło szycie. Jestem dumna z uzyskanego efektu:

zszyte prostokąty

Powstało prawie 9 flag państw europejskich. Brakuje mi małego czarnego elementu, ale poratuje mnie przepięknie szyjąca nowa blogowa znajoma  z blogu Szmatkimałgorzatki. Zaglądam do Niej regularnie i wciąż zachwycam się Jej kolejnymi pracami.  Mistrzostwo dokładności i pomysłowości w dobieraniu materiałów. Wszystko uszyte jak dla mnie. :-) w mojej kolorystyce, w moim klimacie.

Flagi w pełnej krasie i na jednej gromadce. Kto wszystkie szybko rozpozna?

flagi europejskie

flagi na gromadce

Przede mną jeszcze 3 flagi, które mają krzyże: Danii, Szwajcarii i Szwecji. Oj, będzie liczenia.

 

piątek, 17 kwietnia 2015

Kompletuję mój patchworkowy warsztat pracy. Spośród kilku linijek, które chciałabym mieć, na początek zdecydowałam się na kwadratową. Niezłą długość i jednocześnie szerokość będę mogła kontrolować.

Poczytałam trochę uwag na różnych blogach i wybrałam podziałkę calową. Dołożyłam do tego pisaczek i planuję jednocześnie  trenować  pikowanie.

kwadratowa_linijka

Kąty proste w niebiesko-różowym wierzchu sprawdzałam  za pomocą własnego wynalazku. Na dość dużej ekierce narysowałam pisakiem do płyt CD linie przecinające się pod kątem prostym. Mogłam dzięki temu kontrolować cięcie również względem przekątnych.

zamiast_linijki_patchworkowej

 Do cięcia dłuższych kawałków używam na razie zwykłej plastikowej, przezroczystej linijki o długości 50cm.

Jak widać na zdjęciach używam maty. Mam też nóż krążkowy.

Jeden z pierwszych patchworków - nie z pasków, ale ciętych nożyczkami trójkątów - dał się uszyć tylko dzięki ogromnej potrzebie uszycia prezentu. To było prawie 7 lat temu! Aż trudno mi  uwierzyć.

 

17:21, grazka-1 , szyję
Link Komentarze (8) »
czwartek, 16 kwietnia 2015

Rozpędziłam się z cięciem i po uszyciu poduszeczki-torebeczki pozostały mi 4 kwadraty. Nie da się ukryć - w 3/4 wybrakowane, bardzo wybrakowane. Nawet składanie winy na uczenie się i brak wprawy nie pomogło. Wewnętrzna kontrola jakości schowała je do szafy i już. Leżały tam bidunie. Czekały.

Na szczęście dojrzałam do decyzji - pruję. W końcu machanie drutami lub szydełkiem jest nawet bardziej pracochłonne, a prułam bez mrugnięcia okiem, gdy efekt nie spełniał moich oczekiwań.

Niteczki wysunęły się raz-dwa. Poprawiłam nierówne złożenia, zszyłam i poczułam radość z dobrze spełnionego obowiązku. Środeczki zeszły się (chociaż zdjęcie do niczego).

zszycie

Z uwagą docięłam "kwadraty" do kwadratów równej wielkości i pozszywałam. Wszystkie części  pasowały do siebie :-) Dołożyłam jeszcze ramkę i wierzch celinki* prawie gotowy.

Dostanie jeszcze od innej szyjącej milusią aplikację. Będzie pierwsza celinka z moim udziałem szyciowym. Ale nie pierwsza w ogóle - wcześniej powstało kilka celinek z moimi haftami :-)

Do przesyłki dołożyłam pokazywany w marcu  wierzch zimowo-wiosenny i kilka haftów, które niedługo pokażę.

na celinkę*  "Celinka" - mała patchworkowa poduszeczka, powstająca dzięki zaangażowania wielu osób wielkiego serca. Szyta na maszynach z wykorzystaniem kolorowych materiałów, które dzięki pomysłom autorek tworzą piękne patchworkowe dzieła. Nazwa pochodzi od autorki akcji Celiny J.... W akcji tej prekursorki tej działalności zbierały się, aby wspólnie szyć poduszeczki, które następnie przekazywały potrzebującym i chorym dzieciom. (żródło - https://www.facebook.com/groups/1564694570440125/?pnref=lhc )

środa, 15 kwietnia 2015

Natalia L. z klasy III spieszyła się, by przed niedzielą ukończyć hafcik przeznaczony na pamiątkę chrztu. Udało się. Mama Natalii pomogła wykonać kontury i kwiatki. Zaprojektowała napis. Niestety, nie mam zdjęcia gotowej, oprawionej pamiątki.

Dobrze, że Natalka pomyślała o sfotografowaniu haftu :-) W czwartek poprosiła mnie o przyniesienie do szkoły aparatu. Ja pamiętałam o aparacie, a Natalka o hafcie - jeszcze przed praniem i oprawieniem.

pamiątka chrztu

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 73
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters