Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
sobota, 08 sierpnia 2015

Czwartą poduszeczkę zgłaszam do konkursu organizowanego przez Gosię z Quilts My Way.

Patchwork spełnia zasady konkursu: ma 3 kolory lata (różowy, niebieski i żółty), wykonany w trakcie konkursu i ma oddzielny wpis na blogu z banerkiem Gosi.

konkurs u Gosi

To czwarta poduszeczka do "Kołderek za jeden uśmiech".

Wykorzystałam haft Pasjonatki Eli i po raz pierwszy pikowanie z wolnej ręki po wzorze tkaniny. Motylki zyskały trójwymiarowość.

Kołderkowa 4

Jeszcze raz zbliżenie na motylki:

pikowane motylki

Tak prezentuje się wypełniona poduszeczka:

Kołderkowa 4

Tegoroczne wakacje pod znakiem patchworku :-)

Pierwsza Kołderkowa poduszeczka z bolidem Pasjonatki Iwony. Wysłana na miejsce, oceniona pozytywnie. :-)

Kołderkowa 1

Druga - z haftem Doroty:

Kołderkowa 2

Trzecia - z haftem Eli. Wzorek jest mój :-) przygotowany kiedyś specjalnie do Kołderek:

Kołderkowa 3

Jest jeszcze jedna poduszeczka, ale o niej w następnym poście.

piątek, 07 sierpnia 2015

Do Kuferkowej akcji szycia celinek wysyłałam hafty, uszyłam panel wierzchni i dojrzałam (douczyłam się :-)  ) do uszycia całej patchworkowej poduszeczki.

Tak się rozpędziłam, że uszyłam 3 celinki.

Pierwsza jest już u Celinki - koordynatorki akcji. Niestety, nie pamiętam, kto wykonał haft.

celinka 1

Jaszczurkę do drugiej celinki mam od Pasjonatki Beaty:

celinka 2

Żółty pasek jest żółty, a nie taki jakiś.

I trzecia celinka, ze ślicznym kocurkiem Stanpis.

celinka 3

czwartek, 06 sierpnia 2015

Wyczytałam na blogach, m.in. u Karoliny z B-Craft , że bardzo ważna w pikowaniu jest regulacja prędkości szycia. 

To samo podkreślała Wiesia w Quilt and Smile.

Tylko jak to osiągnąć bez nowoczesnej maszyny z superdodatkami?

Potrzeba matką wynalazków. Wymyśliłam domowy sposób na równą prędkość szycia. :-)

Szycie bardzo wolne lub trochę szybsze - regulacja zależy od zastosowanego ... klocka. :-)

Potrzebne są: gumka recepturka i niezbyt wysoki klocek z dziecięcych zestawów.

Jeden ruch ręką i proszę - maszyna szybciej nie poleci :-) Można spokojnie pikować.

ogranicznik prędkości

czwartek, 30 lipca 2015

Pikowanie po linii szwu prawie opanowane :-)

Zmiana stopki ogólnej na stopkę do szycia prostego, zmniejszenie nacisku stopki (są 3 warstwy - materiał, ocieplina, materiał), patrzenie na materiał przy stopce, nie na igłę oraz użycie gumowanych rękawiczek do rozsunięcia materiału pomogło w opanowaniu szycia po linii prostej.

pikowanie po szwie

pikowanie po szwie

Czas na kolejny etap - tzw. pikowanie z wolnej ręki. Przecież objeżdżam dookoła hafty w poduszkach, delikatnie przekręcam materiał pod stopką w trakcie szycia.

Spróbowałam raz ...niee, to nie na moją maszynę. Nie dam rady.

Spróbowałam drugi ... może jednak się uda.

Do trzech razy sztuka i ... skoczyłam na głęboką wodę - po kolejnej próbce na skrawku materiału odważyłam się przepikować fale na poduszce. Wyszło pikowanie połączone z podnoszeniem stopki na zakrętach. Linie narysowane znikającym pisakiem były bardzo orientacyjne.

pikowane fale

Jak pikować, to na całego. Jeszcze jedna próbka, jeszcze jedno ustawienie maszyny zgodnie z instrukcją cerowania bez tamborka i kolejna poduszeczka. Z drżeniem serca (i nogi na pedale) wzięłam się za motylki. Kilkakrotnie zrywało mi górną nitkę, ale motylki fruwają :-)

pikowane motyle

Pojawiła się cała gromadka na obrzeżach podusi:

pikowane motyle od spodu

Uważnie śledzę nauki i rady Quilt and Smile, oglądam Jej filmiki o pikowaniu, więc poszłam za ciosem. Wycięłam kolejny kawałek materiału, przełożyłam ociepliną, wyrysowałam pętelki i ...

JEST!!!  O to chodziło.

pikowane pętle

No to jeszcze prosty listek wypatrzony na Pintereście. Narysowany, wypikowany! To nic, że jeszcze koślawo.

pikowanie z wolnej ręki

Teraz tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć - zgranie prędkości maszyny i przesuwania materiału.

wtorek, 28 lipca 2015

Szyję patchworkowe poduszeczki i gotuję przetwory na zimę.

Kiedyś podawałam moją wersję soku z liści wiśni:

400 liści wiśni

1 litr czarnej porzeczki

3 litry wody

1 kg cukru

można dodać 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego

Liście, owoce, wodę - do gara, doprowadzić do wrzenia i gotować przez kilka minut. Potem odcedzić, dodać do wywaru cukier i kwasek cytrynowy. Chwilę przegotować i wlewać do słoików. Odwrócić słoiki do góry dnem - nie trzeba dodatkowej pasteryzacji.

Oboje lubimy eksperymenty w kuchni, więc w ubiegłym roku zmodyfikowaliśmy przepis: dodajemy do gotowania liście leśnych malin. Pycha!!! Kolejna  wersja to sok zawierający liście jeżyn. Kto lubi aronie, ten również polubi specyficzny posmak jeżyn.

Sok malinowo-porzeczkowy tak nam posmakował, że w tym roku przygotowaliśmy podwójną porcję w dużym garze :-)

sok z liści

Warto też poczytać informacje o właściwościach zdrowotnych liści malinowych.

Tagi: sok
21:42, grazka-1 , w kuchni
Link Komentarze (2) »
wtorek, 09 czerwca 2015

Doświadczona Igiełka Ania z klasy III gimnazjum uporała się już ze swoim haftem.

To fragment mojego obrazu - grono z jednym listkiem.

Zaprezentuję go jednak inaczej - od lewej strony. :-)  Prawa strona poczeka na światło dzienne.

winogrono Ani - po lewej

Równe beleczki uradowały mnie. To piękna nagroda za moją pracę.

poniedziałek, 08 czerwca 2015

Kolejna część moich prac - w ramach przygotowań do dożynek gotowa :-)

Przed praniem, wymięta, bo czekam na 4 prace Igiełek.

Winne grono, jeszcze w trakcie wyszywania:

winogrono

Gotowa praca - wraz z odpowiednim cytatem z Biblii:

winogrono - gotowe

Nie mogłam się oprzeć i pozostawiłam mały dodatek - inicjały i rok wykonania :-)

 

Ps. Wzór winogron z tej strony

niedziela, 24 maja 2015

Zakończyłam prace nad narzutą na łóżko :-)

Ostateczny rozmiar: 94cm x 200cm.

narzuta na łóżko

Spodnią tkaninę i ocieplinę wycięłam z większym zapasem i dzięki temu doszyłam dodatkowy, niebieski  pasek. Całość obszyłam wąską, niebieską lamówką.

Dziękuję serdecznie SilesianQuilt za wspaniały filmik "Jak szybko i prosto szyć lamówkę".

Co prawda uszyłam ją z pojedynczego paska materiału, czyli bez składania na pół, ale zachowałam zszywanie pasków pod kątem  i sposób szycia na rogach, który sprawdził się w 100%.

Spód lamówki przyszyłam ręcznie.

wtorek, 19 maja 2015

Sprawdziłam - 28 III napisałam o nagrodzeniu mnie za uzasadnienie oddania głosu w konkursie Szyciowy Blog Roku.

Minęły jeszcze prawie 2 tygodnie, zanim wygrana maszyna do mnie trafiła . Pech, w międzyczasie trafiły święta. Po świętach też swoje odczekałam.

Ale była! Doszła! Ucieszyła oko. Niewielka, zgrabna, z kolorowym ornamentem.

 wygrana maszyna

Ps. Dokonałam aktualizacji pokazania wygranej. Oryginał zdjęcia została skasowany i inaczej nie będzie.

Radość z posiadania nowej maszyny szybko została tylko radością z wygranej. Radością bez maszyny.

Chwilę po rozpakowaniu pokręciłam kółkiem zamachowym. Maszyna nowa, ale z tym kółkiem było coś nie tak. Nie poruszało się płynnie. Wyczuwało się jakieś poślizgi, zacięcia. Kilka centymetrów udało się przeszyć.

I na kilku centymetrach się skończyło.

Nieszczęście "popsucia" maszyny trafiło na córkę. Ucieszona, że może spróbować szyć, przyłożyła nogę do pedała. Usłyszałam z sąsiedniego pokoju kilka zwykłych stukotów, a potem chrupnęło, zgrzytnęło i się zatrzymało. Na amen. Igła w środku, nie do wyjęcia. Koło zamachowe nie do ruszenia. Bębenek czysty, nie było zaklinowanych nitek.

Przez kilka dni maszyna stała. Drażniła swym pięknym wyglądem. Już krążyły myśli o oddaniu jej na części. Na szczęście - dla maszyny - mieszkam na wsi i nie chce się wyruszać do miasta z jedną potrzebą. Ale mam internet - pod ręką. Napisałam więc do organizatora konkursu. Opisałam co i jak.

Cisza.

"Jutro jadę do miasta. Zawiozę maszynę. Oddam ją. Trudno. Trochę radości było i tyle musi mi wystarczyć."

A wieczorem dryń, dryń - telefon z informacją "Przeczytałem Pani e-maila. Jutro wysyłam kuriera po maszynę, która trafi do naszego serwisu".

Czary? Zbieg okoliczności?

Następnego dnia maszyna pojechała. Potem wróciła. Kółko się kręci. Maszyna terkocze. szyje. Działa!

Wśród jej akcesoriów był wspomniany w poprzednim poście "pomocnik-prujaczek". :-)

I to by było na tyle.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 73
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters