Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
piątek, 31 października 2008

    Okazuje się, że w tych nowoczesnych czasach staroświecke, wydawałoby się niektórym, haftowanie krzyżykami zyskuje coraz więcej zwolenników. Pisałam niedawno, że o możliwość zapisania się do Klubu pytają mnie trzecioklasiści. W sumie zebrała się ich liczna grupa - 17 osób. Niektórzy jeszcze ćwiczą, ale są i tacy, którzy już wyszywają swój kolejny obrazek. Kacprowi tak się to spodobało, że po wykonaniu Prosiaczka szybko wyhaftował małego żółwika. To bardzo pojętny chłopak. Pokazałam mu zasadę zapełniania połówek i już wykonuje foczkę z połówkami kratek. 

Zgłosiły się również 3 gimnazjalistki. Wykonały już próbki i dziś wybrały wzorki. 

W chwili obecnej do Klubu Igiełka należą 63 osoby.

Uzupełniłam listę haftów - łącznie z małymi hafcikami czwartoklasistów w notesie pojawiła się 87. praca!

W dodatku hafciarska "mania" rozprzestrzenia się, ponieważ od dzieci uczą się ich mamy. 

 

Dobrym duchem dbającym o Igiełki jest Magda z Glasgow w Szkocji. Już kilkakrotnie wspomagała Igiełki. Tym razem przysłała paczkę, w której umieściła prezent od siebie:

od Magdy 1

od Magdy 2

oraz od załogi sklepu Maria Curie Cancer Care - Charity Shop w Springburn, która również ofiarowała mulinki dla Igiełek. 

od MCCC1

od MCCC2

 

DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA. 

środa, 29 października 2008

Weronika została najmłodszą członkinią Klubu Igiełka. Właśnie skończyła motylka i myśli juz o następnym obrazku. Przy drugim skrzydełku pomagałam jej tylko rozpocząc i zakończyć nitkę.

Weronika, 6 lat

poniedziałek, 27 października 2008

Mała hafciarka to nie zestaw do haftowania. :-)   To moja 6-letnia córka, które dzielnie asystuje mamie i z zapałem stawia swoje pierwsze krzyżyki. Na początku 3 beleczki wystarczyły, by ją zmęczyć. Dla takiej dziewczynki trafienie w odpowiednie miejsce na kanwie, pod odpowiednim kątem to zadanie wymagające ogromnego skupienia. Teraz idzie jej sprawniej i haftuje już drugie skrzydełko. 

Tak wyglądała robótka kilka dni temu.

 motylek

Niedawno wysłałam dwa prezenty - Madonnę i niespodziankę dla mojego prywatnego Mikołaja.

Madonnę już pokazywałam, a dziś mogę pokazać drugi prezent - czerwony szalik. Jest jak najbardziej zwyczajny, robiony ściągaczem, ale bardzo ciepły, robiony podwójną nitką, żeby żaden wiatr go nie przewiał.  I taki, jaki miał być. I bardzo się podoba. :-)

szalik dla M

niedziela, 26 października 2008

W tym tygodniu na spotkaniu z Igiełkami chciałabym zająć się starszymi Igiełkami i nauczyć je backstitchów. Gimnazjalistka Kasia bardzo szybko wykonała małego misia - brakuje mu tylko wykończenia. Ola z klasy VI już jakiś czas temu wykonała Kubusia Puchatka. W poprzednich pracach ja wykonywałam to ostatnie zadanie. Teraz dziewczynki sprawnie radzą sobie z przenoszeniem wzoru na kanwę, haftowaniem, to czas nauczyć je czegoś nowego.

Oto ich prace - do skończenia.

Ostatnio sporo projektów poszło do dzieci. Teraz część wróciła do mnie.

Do pokazania mam Hello Kitty Kasi z klasy I gimnazjum, "różową żółwiową" Karolinki z klasy IV oraz 3 małe hafciki - w całości samodzielne - czwartoklasistek -  Diany, Moniki i Karolinki.

Hello Kitty haftowana jest na beżowej kanwie. 

 

piątek, 24 października 2008

Wzorem wytrawnych robótkomaniaczek mam 3 robótki w toku:

Kawowa - haft niewielki, ale z wielką ilością mulinek gotowych do pracy w oddzielnym pudełku. Mogę haftować, siedząc przy stole i pijąc kawę.

 

Łazienkowa - dłubaninka szydełkowa, gdy dzieciątka w kąpieli. 

Ten kawałek zrobiłam dziś, gdy dzieci chlapały się w wodzie i po kolacji. I już go nie ma, bo wydaje mi się, że szydełko nr 4 jest za małe do Oliwii Clasic i początek sweterka dla córeczki nie ma miękkości takiej, jaką powinien mieć. Ale kąpiele są przecież codziennie i sweterka codziennie będzie przybywać.   :-) Aaa, wzorek z ostatniej "Małej Diany" na szydełku.

 

I Basenowa - przygotowywanie konturów dla Igiełek, gdy muszę czekać na koniec zajęć starszej córki. 

Robótki "zorganizowały" mi pracę na medal. Cieszę się. Przez jakiś czas nie muszę wykradać dodatkowych chwil.

Co to był za dzień! A właściwie przerwy między lekcjami.

Przeżywałam dziś prawdziwe oblężenie trzecioklasistów. Zewsząd otaczały mnie okrzyki "Proszę pani, ma pani brązową nitkę?", "Proszę pani, czy dobrze wygląda moja próbka?", "Proszę pani, czy mogę już wybrać obrazek?" ...   W kącie sali trwały gorączkowe przerzucania kartek z wzorkami, bo przecież przerwa jest tak krótka, a tu tyle do oglądania i wybierania!

Po wtorkowej obowiązkowej-wolnej godzinie miałam gotowych kilka wzorków (rozrysowanych na kanwie). Został mi jeszcze jeden Prosiaczek, bo dziewczynka, która chciała go wyszywać, była nieobecna. 

Poszły do dzieci:

- 63. - mały żółwik do Kacpra (kl. III),

- 64 - mały miś do Kasi - gimnazjalistki (sama narysowała wzorek i już skończyła hafcik!),

- 65 - aniołek do Patryka(kl.VI), (tu również dbam tylko o dostarczenie mulinek),

- 66 - mała choineczka do Ewy (kl.III),

- 67 - Prosiaczek do Dominiki (kl. III).

Zapewnie nie powstałoby tyle pięknych haftów, już udokumentowanych na fotosiku i takich, które już mi krzyczą o ładne zdjęcie, gdyby nie DOBRE, WSPANIAŁE SERCA wielu osób, które pomogły Igiełkom ofiarowując im wzorki, kanwę i całe mnóstwo muliny. 

Jeszcze raz chciałabym podziękować Magdzie z Glasgow w Szkocji, Ani z Gliwic, Uli z Sieradza, Ani z Wrocławia, Ani z Zawiercia oraz innym osobom zamieszkującym daleki świat: Joan z Krimpen w Holandii, Bea z Cudworth w Kanadzie, Jan z Enid w USA, Doris z Augsburg w Niemczech.

Klub Igiełka wspomógł też Urząd Gminy  przyznając kwotę na zakup tuszu do drukarki. Wiele wzorków mogłam wydrukować.

 

To dzięki Nim prace są tak kolorowe i wiele dzieciaczków jednocześnie może haftować bez rozdzielania motków muliny na drobne kawałki.

DZIĘKUJEMY

 

 

wtorek, 21 października 2008

Kilka dni nie pisałam. Konieczne jest uzupełnienie Klubowej statystyki.

- Prosiaczek trzecioklasisty  Kacpra - 57. obrazek i już wykonany,

- 58. - Hello Kitty  Amelki z klasy V,

- 59. - zielono-brązowy żółwik Ani z klasy VI,

- 60. - niewielki helikopter Magdy z klasy VI (już kończy),

- 61. - kolejna Hello Kity, której wzorek wzięła Magda

- 62. - zapomniany obrazek Hello Kitty Kasi z klasy I gimnazjum - wykonany, zapomniałam przed wakacjami zanotować.

- i jeszcze kilkanaście małych obrazków czwartoklasistów. Wcześniej przygotowałam im małe wzorki, rozdałam razem z kratkowanym papierem i poprosiłam o przerysowanie. Dziś rozdałam zestawy: wzorek, muliny w wybranych kolorach, kawałek kanwy. Rozdałam, ale  nie zanotowałam, co kto wyszywa, jaki obrazek wybrał. A było tego ok. 16 sztuk.

Na moje szczęście spora część Igiełek radzi  sobie z rysowaniem wzorku na kanwie i już nawet konturów nie muszę wyszywać.

 

 

 

 
1 , 2 , 3
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters