Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
środa, 26 maja 2010

Po wielkim haftowaniu wiosennych kartek Igiełki odpoczywają. Ruch jest zdecydowanie mniejszy, co nie oznacza , na szczęście, zaniku kółka. :-))

Mam do pokazania dwie prace.

Kaczuszkę wykonała Ewa z klasy IV:

Ewa IV 13

Natomiast Paula, uczennica klasy II gimnazjum, przyniosła haft z  zebrą:

zebra Pauli

poniedziałek, 24 maja 2010

Na początku bardzo, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim odwiedzającym Igiełki, gdy mnie tu nie było.

Nawet usprawiedliwienia nie mam porządnego za brak wpisów. Tak jakoś wyszło. Dzień po dniu, deszcz, burza, ponuro, śpiąco, chwile łapane, by coś posiać w ogródku, klasówki, wywiadówki, codzienność...

Ale blog wciągnął na dobre. Nie można go już porzucić. Bo blog to miejsce bardzo miłych spotkań. To miejsce, w którym poznałam bliżej kilka wspaniałych koleżanek. To okno na świat dla Igiełek.

One mają tu pierwszeństwo.

Przed 1 maja na stronie DMC ukazały się wyniki konkursu "Haftowane kartki wiosenne" 2010.

Tutaj - rezultaty prac komisji konkursowej i zdjęcia nagrodzonych prac. Okazało się, że konkurencja była duża. Na konkurs wpłynęło 527 kartek z 70 szkół!

Gratuluję wszystkim, a szczególnie naszym sąsiadkom - uczennicom ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Kalinowie (oddalonym od Pisanicy o 12km!): Ani Chmielewskiej  wyróżnienia w kategorii szkół podstawowych oraz w kategorii gimnazjum -  Annie Denert  zajęcia I miejsca,  Emilii Osewskiej  wyróżnienia i  Izabeli Górskiej nagrody specjalnej.

Wszystkie Igiełki również mogą być zadowolone. Każda osoba biorąca udział w konkursie otrzymała dyplom oraz zestaw do haftowania z rozpuszczalną w wodzie kanwą :-))

nagrody DMC

 

 

 

poniedziałek, 03 maja 2010

Znowu mam trochę zaległości na blogu, a dni tak szybko płyną...

Na tamborku mam 2 zapisowe kwadraciki do Kołderek za 1 uśmiech.

Jeden skorzystał z dłuższego weekendu i już czeka na pranie oraz krótkie gotowanie:

konik

Nie bardzo mi się ten konik udał. Z lenistwa i odwagi graniczącej z brawurą. :-(  Rozpiska kolorków była w Anchorze, trochę nieczytelna i nie za bardzo mi się chciało dochodzić co i gdzie , i jeszcze na DMC lub Ariadnę zamieniać. Wyjęłam więc koszulkę z brązami i dobrałam sama. No i mam za swoje. Tylko płotek siako tako wygląda.

Z drugim kwadracikiem mniej problemów, ponieważ Luigi jest znanym mi samochodzikiem i "pomocy naukowych" w postaci filmu, kart do gry i ilustracji w książce nie brakowało.

Luigi k.930

Duży udział w powstawaniu tego haftu ma moja córcia. Wieczorami wspólnie, po stroniczce, czytamy na głos książeczki. Gdy jest kolej córki - ja uważnie słucham i stawiam kolejne xxx. Doszło do tego, że taka prosta robótka jest "do czytania" i raczej nie powinnan brać się za nią w ciągu dnia. Córcia nawet zapytała raz "A co będziesz, mamo, robić wieczorem?".

Przy okazji odkrywam na nowo uroki "Plastusiowego pamiętnika", poznaję sprytne pingwiny i odważnego Wojtusia :-)


Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters