Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Kia z blogu http://gawariszparuski.pinger.pl/ przygotowała mi cuuudności!!

Już je pomacałam, poochałam i dzielę sie z Wami moja radością!

od Kia

I jeszcze zbliżenie na świąteczne maskotki:

od Kia 2

Są wspaniałe! Milusie i dobre fluidy od nich biją.

Wszystko zmieściło się w metalowym pudełku po czekoladkach. Uwielbiam wszelkie pudełka i pojemniczki do przechowywania drobiazgów! ten też będzie wykorzystany :-))

Skąd, Kia, wiedziałaś, że niedawno z ogromnym zainteresowaniem przyglądałam się serwetkom? Nie mam wyjścia - będę próbować nowych technik :-))

Dziękuję, Kia, za wspaniały prezent!

 

 

niedziela, 17 kwietnia 2011

Dziękuję bardzo serdecznie za tak miłe komentarze dotyczące kurek i baranka :-))

To dzięki Wam, blogowe koleżanki, zdobyłam się na odwagę. Podjęłam nowe wyzwania. Miałam możliwość skorzystania z różnych wspaniałych pomysłów i rozwiązań. Przez bardzo długi czas uważałam się za zupełne beztalencie plastyczne. Okazało się, z korzyścią dla mnie, że artystyczne podejście do tematu to nie tylko umiejętność rysowania :-))

 

Moje 2 wymiankowe prezenty dotarły do adresatek, mogę więc pochwalić się, co wysłałam.

Zdjęcie ogólne jest jednak tylko jedno, ponieważ przygotowałam takie same zestawy:

na wymiankę

Ten zestaw powędrował do Barboorki.

W drugim zestawie zmieniła się wielkanocna kartka. Z resztą prezentów powędrowała do Małgosi z forum "Kuferek".

dla Małgosi

sobota, 16 kwietnia 2011

Po kurkach przyszedł czas na kolejne wyzwanie - szydełkowy baranek wielkanocny.

Przejrzysty schemat podała Wiki45a. Dzięki Wiki :-))

Moja biała włóczka jest dość gruba. Gdy zaczęłam robić tułów zgodnie z rozpiską, wyłoniło się monstrualne zwierzę :-))

Zmniejszyłm ilość oczek w tułowiu, kilka razy prułam łebek, rogi wykonałam łańcuszkiem.

Wiczorem miałam części baranka:

części baranka

Łebek wypchałam watą, natomiast tułów jest odkryty. Nie potrzebuje dodatkowych wzmocnień.

Rano zszyłam kawałki. Najwięcej problemów miałam z oczkami. Wciąż mam wątpliwości, czy są na właściwym miejscu.

Jak niewiele do szczęścia potrzeba :-) Wystarczy mały sukces :-)  Mój baranek:

baranek

Żeby kurka nabrała wyglądu, potrzebuje jeszcze kilku elementów :-)

grzebyk

Zaczepiam nitkę z tyłu główki, robię 3 łuki po 3 oczka.

Przeciągam uciętą nitkę rządek niżej i robię dziobek - 3 oczka łańcuszka i słupek kończę razem. Chowam nitki.

Jeszcze oczko i kurka gotowa. :-)

piątek, 15 kwietnia 2011

Jeśli ktoś zechce zainspirować się moim schematem, będzie mi bardzo miło :-)

Na początku okrążenia robimy 1  oczko łańcuszka zamiast półsłupka i 3   oczka łańcuszka zamiast słupka.

V - 2  półsłupki lub słupki w 1   oczko

I - 1  półsłupek lub słupek w oczko

Przed zamknięciem pierwszego okrążenia należy pociągnąć nitkę początkową, aż dziurka będzie malutka.

To tak dla młodszych miłośników szydełka :-)

Nie mam doświadczenia w rozpisywaniu schematów, ale do odważnych świat należy ;-)

darmowy hosting obrazków

I jeszcze łączenie. Niebieska kreska oznacza początek ogonka - przejście od półsłupków do słupków.

do schematu kurki

W zasadzie, robiąc kurki, liczyłam oczka w okrążeniach łebka i I części tułowia. Reszta - jak wyszła. Zauważyłam, że nawet niewielka różnica w ilości oczek lub naciągnięciu nitki daje inną kurkę.

Powodzenia.

 

czwartek, 14 kwietnia 2011

Otrzymałam cuuudną paczkę z wymianki na forum "Kuferek".

Prezenty trafione w 100 procentach, ponieważ wszystko jest absolutnie wspaniałe. Piękne.

I ja tego nie potrafię.

Pomarańczowomiodowa serwetka z wystającymi pośrodku płatkami i słodziuchne kurczątko, które zamieszka wśród moich kokoszek

serwetka

Śnieżnobiały łabądek na jeziorku z koralikami:

łabędź

Do tego wspaniały komplet serwetek wykonany haftem richelie:

serwetki

Jakby tego było mało - w paczce znalazła się wielkancna pocztówka z miłymi życzeniami i saszetki z pysznę czekoladą do picia (była pyszna - już jej nie ma).

Serdecznie dziękuję, Halszko. Sprawiłaś mi ogromną radość.

 

środa, 13 kwietnia 2011

Przygotowałam do wysłania kilka kartek wielkanocnych, wykorzystując przygotowane wcześniej jajka Iris Folding , "artystyczne" pisanki" i drochę drobiazgów.

No cóż, nie da się ukryć - lubię prostotę, symetrię i umiarkowanie :-)

kartki

kartki

wtorek, 12 kwietnia 2011

Od bardzo dawna nie otrzymałam żadnej kanwy z kociego kalendarza. Zostały jeszcze 3 dla trzech koleżanek i... jak kamień w wodę. Zaczęłam nawet obawiać się o mój kawałek kanwy. Poszperałam w rozpisce, na blogach i wytropiłam miejsce pobytu własności.

Na moją prośbę mój koci kalendarz wrócił do domu.

Brakuje w nim tych właśnie 3 kotków. Miałam jednak dość czekania i postanowiłam sama je wyszyć, nie rezygnując jednocześnie z obietnicy. Jeżeli jakaś kanwa do mnie dotrze, troskliwie się nią zaopiekuję.

Dziękuję, dziewczyny, za zabawę, poświęcony czas i staranne wykonanie. Kalendarz wygląda wspaniale!

kalendarz

Aby miło mi się pracowało, otrzymałam piękny upominek - szydełkowy igielnik.

Dziękuję Ci, Melciu.

igielnik

 

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Kolejne zajęcia klubowe poświęcone były wielkanocnym kartkom :-)) Niektóre z poprzednich poleciały juz w świat z serdecznymi życzeniami do babć.

kartki

kartka Agi

Zdjęcia robione już po powieszeniu w gablocie. Prace nie są zaprezentowane zbyt ładnie - w koszulkach, ale niedługo znajdą się w rękach adresatów i nie mogą mieć dziurek po szpilkach.

Jasnoniebieską kartkę  Aga z klasy IV wykonała w domu. W szkole dokleiła napis. Jest to kartka przestrzenna - trawka z kwiatkiem i zwierzątkami odchylają się razem z I stroną. Tekstylny kwiatuszek ma skręconą z bibułki łodyżkę. Na żywo - rewelacyjna!

 

 

sobota, 09 kwietnia 2011

Dzięki kilku serwetkom przypomniałam sobie co to znaczy słupek i półsłupek, oczko ścisłe łączące. Zapałałam więc ogromną chęcią posiadania wielkanocnej kurki. Na wielu blogach można je spotkać - o różnych kształtach i kolorach.

Poczytałam tu i tam, wydrukowałam nawet jeden sposób wykonania.

Niestety,  czytania przepisów szydełkowych nie daje mi obrazu robótki. Wolę mieć schemat z kreseczek.Poczytałam, popatrzyłam na gotowe wyroby i... pokombinowałam. (Hura! kolejna umiejętność osiągnięta!)

Z kilku przepisów stworzyłam coś, co nie chciało stać o własnych siłach. Musiała pomóc nakrętka z kartonu po mleku. Dopiero moje dalsze doświadczenia udoskonaliły część dolną i kurczątko stanęło na własne "nogi" :

1. kurczatko

To dość nieudolny prototyp. Następne wytwory są chyba trochę lepsze. No, w każdym razie według oka twórcy. ;-))  Jednakże nie są to kurczątka, nawet nie kurki.

Powstały dostojne kokoszki :-)) Kurczątko też przycupnęło do zdjęcia i mam małe stadko:

kurki

Przepis na kurki jeszcze w trakcie modyfikacji. Widać to zresztą po towarzystwie ze zdjęcia.

 
1 , 2
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters