Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
środa, 29 kwietnia 2009

Bardzo, bardzo dziękuję za budujące komentarze. (ten co się kłania w pas potrzebny od zaraz!).

Dziękuję również Ulli-hafcik za przemiłe wyróżnienie (och, bardzo, bardzo miłe!)

Z przyjemnością korzystam również z zaproszenia Ulli-hafcik do zabawy w "4".

Przygotowałam kilka odpowiedzi, lecz ważne obowiązki jeszcze wzywają. Oddalam się więc w celu ich realizacji.

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Aż wstyd się przyznać, kiedy zaczęłam ten hafcik. Czekał on cierpliwie, aż się nim w końcu zajmę. Leżał na półce i wzdychał.

Pamiętałam o nim, często spoglądałam na niego i też wzdychałam, bo troszkę za nim tęskniłam.

W końcu postanowiłam zastosować się do własnej rady danej koleżance - haftować rotacyjnie. W poniedziałek i wtorek: I haft,  środa, czwartek - II haft, weekend - kotek. I w ciągu tygodnia jakiś hafcik bez sprawdzania wzorku - gdy mam do wykorzystania 5-10 minut.

Sięgnęłam po tamborek i ... niespodzianka! Zapomniałam, że mam skończonego smoka pełnego krzyżyków 3/4 i zmian kolorów.! Z ogromną przyjemnością zajęłam się kończeniem tła.

Przy okazji sfotografowałam, w jaki sposób radzę z haftowaniem rządków, gdy układają sie w schodki.

P 2

Zaczęłam od strony lewej i przechodziłam do górnego rządka przy kolejnym  uskoku.

P 3

Wracając, uzupełniałam rządki, przechodząc coraz niżej.

Tak wygląda hafcik na dziś:

P 1

Literka P stanowić będzie komplet z literką M (klik). Razem - są przeznaczone na prezent.

niedziela, 26 kwietnia 2009

I ciąg dalszy wiosennego ogródka. Zakwitły białe sasanki:

sasanka

Rozwinęły się kwiatki szachownicy kostkowatej:

kwiaty szachownicy

Nie mam wprawy w robieniu zbliżeń, ale widać, skąd wzięła się nazwa tego kwiatka. 

I cała roślina:

szachownica kostkowata

Poradnik ogrodniczy radzi okrywać szachownicę na zimę. Jak widać, trafiły się bardzo odporne na mróz cebulki, ponieważ nie okrywam ich już od kilku lat i doskonale sobie radzą.

Kolejna kanwa - do haftowania kotka kwietniowego, już czekała. Zabrałam się więc do pracy. Tym razem chcę dotrzymać terminu.

kotek IV 1

Zarys parasolki powstał w ciągu 2 wieczorów.

Teraz to dopiero przyjemność. Kanwa jest miła w dotyku, nie za bardzo usztywniona, nie mam problemu z wkłuciem się między nitki. (W tych kociakach jest mnóstwo krzyżyków robionych przez pół kratki w pionie lub poziomie. ) Mulinka miękko przesuwa się w oczkach.

Mimo dość łatwego wzorku kotek marcowy powstawał dość opornie. Kanwa była jakby nawoskowana i z trudnością udawało mi się wkłuć w środki kratek.  Nawet byłam skłonna zamienić igłę do haftowania na zwykłą, krawiecką. Ostry czubek lepiej by radził z tkaniną. Obawiałam się jednak trochę o swoje palce i dobrnęłam już do końca bez zamiany.

Na początku haftowałam zwykłą igłą. Czasem kłułam się w palec. Nie zdarzało się to zbyt często i nie przeszkadzało mi za bardzo. Niektóre hafciarki pisały na forach, że nie mogą haftować igłą z tępym czubkiem, ponieważ mają problem z zakończeniem nitki i wkłuciem się pod beleczki. Spróbowałam jednak haftowania taką igiełką i jestem bardzo zadowolona. Palce są całe, a z zakończeniem nitki nie mam żadnego kłopotu. Nie chcę już haftować igłą krawiecką. Jest igła do haftowania z tępym czubkiem, to znaczy, że taka właśnie powinna być.

 

 

 

sobota, 25 kwietnia 2009

 

           Zanim na dobre zajęłam się marcowym kociem, na kilku blogach zauważyłam nowe wyróżnienie.

Pomyślałam wtedy, że może kiedyś i do mnie trafi. Kilka osób systematycznie tu zagląda, więc może...

I proszę - niespodzianka - zanim kotek odleciał, aż trzy koleżanki mnie wyróżniły.  

wyróżnienie

Dziękuję bardzo, bardzo  serdecznie Blasiuk z Hafty Beaty  , 2owieczki z  2owieczki oraz Ulla-hafcik z Moje haftowanie.  Sprawiłyście mi ogromną radość.Nawet kocio zaczął mruczeć pod nosem, słoneczko jaśniej zaświeciło, a uśmiech do tej pory mi towarzyszy.

Kończąc hafcik, zastanawiałam się, kogo ja powinnam wyróżnić. Każdego dnia staram się zajrzeć do kilku blogów. W ciągu tygodnia odwiedzam wszystkie umieszczone w linkach i jeszcze kilka, których nie zapisałam. Czytam, podziwiam prace, chociaż niewiele zostawiam komentarzy. 

Przepraszam wszystkie odwiedzające mnie koleżanki, których nie wyróżniłam. 

Moje serduszka przekazuję do:

Xgalaktyki - Tam, gdzie spadają anioły

Anelagdam - Szydełkiem przez duszę

Kankanki - Kankanki ... skakanki po tematach

Ulla-hafcik - Moje haftowanie

2owieczki - 2owieczki

Duszki - Moje szydełkowanie

 

 

piątek, 24 kwietnia 2009

Przepraszam za nieobecność na blogu.

Marcowy hafcik skutecznie odciągnął mnie od internetu. Wpadałam tylko na małe 5 minut, by zmienić widok przed oczami.

Kocio marcowy wreszcie powędrował dziś do następnej hafciarki:

gotowy kotek marcowy

A ja będę mogła wieczorem nadrobić zaległości.  :-)

Kalendarz bardzo mi się podoba, jednak gdybym robiła go sama, nigdy bym go chyba nie skończyła. Każdy kotek zawiera tyle szczególików!  Po trzech obrazkach wcisnęłabym kanwę w najgłębszy kąt szafy i udawałabym, że o nim nie pamiętam, że inne ważne prace na głowie, że ...  i że..., do tego ...

Kiedyś bym go może wydobyła z zakamarków. Może za rok, albo dwa... 

Dzięki wspólnemu haftowaniu mam niezłą motywację. Termin goni, koleżanka czeka, następna kanwa też już czeka na haftowanie.

Jeszcze tylko kilka miesięcy i będę dumną posiadaczką wspaniałego kalendarza.

 

 

wtorek, 21 kwietnia 2009

Dziś zaczynam pracę trochę później, dlatego ranek przeznaczyłam na haftowanie. Wykonałam prawie całą brakującą część garderoby koci.

Jeszcze będą białe kropeczki oraz falbanki.

kotek III 4

Reszta prania jest tajemnicą koci, ponieważ leży w koszyczku. :-)

niedziela, 19 kwietnia 2009

Kotek marcowy prawie gotowy.

Wydaje mi się jednak, że to chyba kotka.  Wiesza jeszcze coś z damskiej garderoby poza kolorowymi skarpetkami.

Może to ta wybranka, której się oświadczył kotek lutowy?

kotek marzec 3

sobota, 18 kwietnia 2009

W wiosennym ogródku pojawiły się kolejne kolory.

Rozwinęły się niebieskie hiacynty:

niebieskie hiacynty

Z daleka przyciąga wzrok rząd słonecznych żonkili.

żonkile

Nieśmiało rozwinął dziś swe płatki pierwszy żółty tulipanek.

tulipanek botaniczny

 

piątek, 17 kwietnia 2009

Mam do zaprezentowania 2 mini hafciki Ingi z klasy III.

hafciki Ingi 4.5

(Backstitchy moje.)

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters