Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
sobota, 28 lutego 2009

Schowanko na hafty gotowe:

filiżanka na pudełku

Bozia dała mi mnóstwo zdolności :-)) i na artystyczną duszę zabrakło miejsca, dlatego moje zdobienie tradycyjnie - symetryczne i minimalistyczne. 

 

 

Hafcik z filiżanką gotowy.

filiżanka 2

Po raz pierwszy, przystępując do nowej robótki, nie wiedziałam, jaki będzie efekt końcowy.

Ale jestem zadowolona. :-)

Motyw wokół filiżanki  zaczerpnęłam od Kissy-Cross (wpis z 6.02). Dokonałam niewielkich modyfikacji i pominęłam niektóre elementy. I ozdobienie samej filiżanki - zwyciężyła tęsknota za wiosną, dlatego zakwitł niewielki żonkil.

W moim przypadku filiżanka jak najbardziej pasuje do pudełka na przybory hafciarskie, ponieważ bardzo często haftuję podczas picia kawy lub herbaty.

 

piątek, 27 lutego 2009

Przed chwilą wyczytałam u Duszki, że zostałam wylosowana w jej Candy i otrzymam wspaniałe numery Burdy.

Myślę, że Igiełki również zainteresują nowe wzorki.

Serdecznie, Duszko, dziękuję. 

 

Z tej radości, że kicia gotowy, postanowiłam jak najszybciej ozdobić wierzch pudełka po czekoladkach. Jak mówi przysłowie "co się odwlecze, to nie uciecze". W moim przypadku można je czasem zakończyć "to będzie długo czekać".

Dlatego najlepiej kuć żelazo póki gorące. 

Nie tak dawno Frezja zaprosiła hafciarki do zabawy w ozdobienie według własnego pomysłu konturu filiżanki. Pomysł bardzo mi się spodobał. Nawet "jakby co" wydrukowałam schemat i proszę bardzo - schemat, parę niteczek i do dzieła.

 szkic filiżanki

Ja chyba jakiegoś przodka to Szkota miałam - nie wyrzucam skrawka nitki dłuższego niż 15cm. Wykorzystuję te resztki do podpisywania Kołderkowych kwadracików. A teraz część z nich ozdobi moją filiżankę. :-)

 

Mam! Mam gotowego kotka lutowego!

Zaplanowałam, że będę go robić w dwa sasiadujące weekendy i chociaż po niteczce w ciągu tygodnia. I udało się.

Oto zakochany kotek lutowy z okazałym bukietem róż:

darmowy hosting obrazków" alt="lutowy kotek" />

W tym roku z okazji walentynek otrzymałam podwójny prezent :-))

czekoladki

Najpierw czekoladki. Pyszne. Z likierem i słodką wisienką.

A następnie: pudełeczko z dwiema szufladkami na przybory hafciarskie. :-))

po czekoladkach

Wielkość szufladek po niewielkiej modyfikacji dostosowana jest do obwodu tamborka. Pozostało mi jeszcze ozdobienie wierzchu.

Wpis również wyszedł "2 w 1" - na tamborku nowy kwadracik zapasowy do Kołderek za 1 uśmiech.  Po kilka niteczek przybywa Luigiemu i niedługo będzie mógł opuścić bezpieczny garaż.

czwartek, 26 lutego 2009

Mam dziś również kolejne hafciki Igiełek:

Hello Kitty

Hello Kitty jest pierwszym obrazkiem Amelii. Już właściwie straciłam nadzieję na ujrzenie gotowego obrazka, bo są tu dość duże płaszczyzny monotonnego wypełniania xxx. Co jakiś czas Amelia mówiła o postępach i proszę bardzo - Hello Kitty w pełnej krasie.

Poza tym - głowa papugi wykonana przez Arka - debiutanta z klasy III. Arek już wybrał następny wzorek. :-)

zwierzątka

Klaudia z klasy V eksperymentowała z muliną cieniowaną. Zrobiła sama jeden kawałek koła - ten brązowy po lewej stronie. Nie zadowolił jej efekt - jasne z ciemnym nie chce współgrać. Wtedy Klaudia zwróciła się o pomoc. Dwie kolejne brązowo-piaskowe części prezentują się bardzo ładnie.

Jeszcze sympatyczny piesek. Chociaż Nikolina rozpoczęła przygodę z haftem na początku roku szkolnego, wykonała już 4. pracę. Nawet backstitchy nie są dla niej tajemnicą. 

Ps. Sprawdzając, czy notka ukazała się dla publiczności, zauważyłam, że piesia Nikoliny już pokazywałam. Zdjęcia jednak nie będę zmieniać, bo tym razem piesek prezentuje się ładniej - został uprany, ugotowany i uprasowany :-)

 

Ale miałam dziś widok! Tuż przed oknem. Dobrze, że aparat był pod ręką.

sarenka

Las jest oddalony o ok. 2km. Sarenka zabłąkała się na podwórko, bo przygoniły ją 2 bezpańskie psy.  Na szczęście brama była otwarta i zwierzątko znalazło wyjście. Nie wiem, niestety, czy udało jej się wrócić do lasu. Psy raczej jej nie dostały, ponieważ po jakimś czasie jeden z nich wrócił i węszył ślady pozostawione przez sarenkę.

Zdarzyło się to ok. 10 rano. I jak tu narzekać, że dzieci chore?

środa, 25 lutego 2009

Odebrałam dziś przesyłkę z czarną mulinką dla Igiełek i wspaniałym prezentem dla mnie.

irysy

Na dole haftu znajduje się jeszcze dedykacja.

Na żywo iryski są jeszcze piękniejsze!  Są bardzo starannie wykonane, a lewa strona - majstersztyk. Emanują mnóstwem pozytywnej energii, powieszę je więc w takim miejscu, bym mogła często na nie spoglądać. :-))

Taki wspaniały haft wykonała opiekunka Igiełek z Glasgow w Szkocji.  Nie tak dawno pytała mnie, czy lubię irysy. To jeden z moich ulubionych kwiatów. Każdego roku je podziwiam. Zachwyca mnie ich wielobarwność, krój płatków oraz delikatność.

Dziękuję Ci, Magdo, z całego serca. To naprawdę cudowny dar.

Magda pamiętała również o Igiełkach i zakupiła im czarną mulinkę DMC.  Potrzeba jej bardzo dużo i tyle właśnie - bardzo dużo - Igiełki otrzymały.

czarna DMC

 

 

 

poniedziałek, 23 lutego 2009

Otrzymałam do zaprezentowania trzy nowe hafty:

kon, kwiat, piesek" alt="piesek, kwiat, konik" />

Miły piesio to już 4. hafcik Nikoliny. Tym razem od początku do końca, łącznie z backstitchami, wykonany samodzielnie.

Ten piękny słonecznik to fragment większego wzorku - ozdobienia rogu bieżnika z Cross Stitchera. Właśnie do tego słonecznika dobierałyśmy z Pauliną kolorki, korzystając ze wzornika mulin DMC.

I koń w galopie - misterny haft wykonany na kanwie 16". Na zdjęciu tego nie widać, ale na tych maleńkich krateczkach Angelika wykonała połówki xxx trzech rodzajów - po przekątnej, w pionie i w poziomie.

 

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters