Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
poniedziałek, 31 stycznia 2011

Mam nadzieję, że dotarły do organizatorów konkursu  DMC "Ozdoba choinkowa" prace Igiełek.

W tym roku bardziej niż skromnie, bo tylko 3 hafty:

konkurs DMC 2011

Marika i Paulina przyniosły swoje aniołki w ostatniej chwili i nie było czasu, by je "doszlifować". Są od spodu podklejone - złotą tasiemką aniołek Pauliny oraz  marmurkową niebieską kanwą aniołek Mariki.

niedziela, 30 stycznia 2011

Jeszcze dwie godziny do zapisania sie do wymianki u Moteczka :-))

Zgłosiłam się, bo wymianka z terminem na 8 marca. Miło będzie przygotować, a jeszcze milej otrzymać jakiś kobiecy drobiazg.

Kto jeszcze chętny?

sobota, 29 stycznia 2011

Zapewne niejedna hafciarka, szczególnie początkująca,  zastanawia się nad odpowiedzią na to pytanie.

Jest to jednak pytanie bez odpowiedzi.

 

Mogę tylko opowiedzieć  o moich doświadczeniach.

Na początku nie miałam tamborka, więc nie było dylematu. Trzymałam kanwę w ręku. Tak robiłam Jezusa Miłosiernego na kanwie 11". W jaki sposób ogarnęłam taki kawał materiału, niknie w mrokach pamięci.

Kolejny etap - odkopanie z domowego zakamarka zakurzonego, staruteńkiego tamborka.

auto

Na fragmencie drugiego kwadracika do Kołderk widać zbyt naciągniętą nitkę, nierówne jej naprężenie. Fragmenty odrobinę "staranniejsze" robiłam na tamborku. Dość mocno naciągnęłam kanwę i "wkłuj pod spód, wyciągnij, wykłuj na wierzch, wyciągnij" jedną ręką, bo druga trzymała tamborek. Gdy próbowałam usprawnić pracę, zdarzało mi się wkłuwać się pod spodem w środek nitki.

Zrobiłam, a tak naprawdę wymęczyłam w ten sposób, kilka obrazków i miałam ochotę schować tamborek tam, skąd go wyjęłam, czyli bardzo głęboko. Przeszkodą była  nieumiejętność równego naciągania nitek. Tamborek bardzo mi pomógł utrzymywać przyzwoity poziom xxx. Ciągnęłam więc moją udrękę bardzo wolnego wyszywania. ... Dłubię, dłubię, dłubię powoli, a przybywa tak niewielki kawałek. A ja rzuciłam robienie swetrów, bo za wolno przybywało dzianiny. O, ironio losu! ...

Teraz jestem świadoma jednego - to była nie tylko moja wina, że xxx były takie byle jakie. To również miękka, nieusztywniona kanwa.

A jednak  przy tamborku zostałam.

Moja robótka wygląda teraz trochę inaczej niż na początku -  kanwę mocuję luźno.

Na zdjęciu widok z boku:

z tamborkiem 1

I od góry:

z tamborkiem 2

Przytrzymuję kciukiem niezbyt duży tamborek, drugą ręką hop,  przekładam igiełkę od razu przez 2 dziurki. Pod spodem, w miejscu haftowania,  palec "wypycha" kanwę, ułatwiając szycie i lekko naciąga materiał.

Czasem pracuję też bez tamborka - na przykład na sztywnej kanwie DMC 16":

bez tamborka

Usztywniony materiał doskonale utrzymuje nitkę w ryzach.

 

Gratuluję dobrnięcia do końca notatki :-))) Powodzenia.

Ps. Po komentarzu  miałąm zamiar wyciąć część notki. Anetakam0 ma rację - są jeszcze inne możliwości. Ale niech tam, niech zostanie.

Takie są moje doświadczenia.

Kanwa napięta, luźna, na tamborku okrągłym, kwadratowym, plastikowym, drewnianym, na krośnie lub trzymana w ręku.

Wybór należy i tak do hafciarki.

 

 

piątek, 28 stycznia 2011

Trafiłam na intrygujący blog, a w nim banerek.

 

 

Zgłosiłam się i zostałam zapisana. :-)

Będę mogła zajrzeć tu i tam, bez przedłużania listy obserwowanych blogów w czytniku google.

Może tutaj też ktoś wpadnie z niespodziewaną wizytą? Byłoby mi bardzo miło.

 

 

 

Koleżanka poprosiła o dane dotyczące działalności klubu "Igiełka" w poprzednim roku szkolnym 2009/2010.

W końcu miałam prztyczka, by spisać to, co dawno powinno być umieszczone na blogu.

Proszę:

W r.szk. 2009/2010 wpłynęło 85 gotowych prac, z czego 49 powstało na konkurs organizowany przez firmę "SK" z Pruszcza Gdańskiego, przedstawiciela firmy DMC w Polsce.

Uczniowie biorący udział w konkursie otrzymali zestawy do haftowania.


Członkowie, klubu "Igiełka, którzy wykonali min. 1 pracę;

kl. III - Sandra;

kl IVa i b - 11 osób wykonało  41 prac - m.in. Ania - 16 prac,  Ewa - 6 prac,  Kacper - 6 prac;

kl V- 12 osób wykonało 31 prac , w tym Monika - 9 prac, Nikolina - 4 prace;

kl VI - 2 osoby wykonały 4 prace;

gimnazjum - 3 osoby wykonały 4 prace.

Do dzieci poszło 121 prac, czyli 36 zostało do skończenia na ten rok szkolny.

Przypuszczam, że nie wszystkie wrócą. Ale cieszę się, że dzieci chcą próbować, poznawać swoje możliwości, określać swoje zainteresowania. To również jest ważne.

W sumie haftem zajmowało się ponad 30osób.


Kilka prac zostało wysłanych do "Kołderek za 1 uśmiech", zostały wykonane serduszka do akcji szycia poduszeczek organizowanej przez forum "Kuferek".


http://grazka23.multiply.com/photos/album/8 Tutaj jest album z pracami z zeszłego roku.

środa, 26 stycznia 2011

Wyczekiwane ferie rozpoczęły się!

Nie oznacza to jednak braku kontaktów ze szkołą i szkolnymi dokumentami  :-((

Ale jak by nie było - zajęć dydaktycznych nie ma :-))

Czasu na nudę też :-)))

Czytam.

Uczę  nowe Pasjonatki.

Wyszywam:

na ferie

Słonika na piłce prawie skończyłam. Zaczęłam znak drogowy na kołderkę dla chłopca i tworzę wesołego motylka w zabawie na forum "Kuferek". Motylek znajdzie się na poduszeczce i też trafi do jakiegoś dziecka.

Jak widać na zdjęciu, każdy haft przechowuję w plastikowej, przezroczystej teczce na dokumenty z zapięciem strunowym. Mam czas na kilka xxx, sięgam po odpowiednią teczkę.

Moje prace nie powstają tak szybko, mam więc je dobrze zabezpieczenie przed kurzem i przypadkowym zabrudzeniem, a jednocześnie mogę je mieć "pod ręką".

 

 

14:22, grazka-1
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 24 stycznia 2011

Zbliża się termin wysyłki prac na tegoroczny konkurs DMC , dlatego Monika z klasy VI przyniosła dziś swoją zawieszkę na choinkę.

zawieszka Moniki

Mimo okropnego oświetlenia udało się uchwycić blask złotej lamówki. :-) Po obu stronach zawieszki uśmiechają się takie same wesołe misiaki. Metalowe, ozdobne dzyndzelki pobrzękują jak prawdziwe bożonarodzeniowe dzwoneczki.

Dodane 26.01:

Zbliżenie na misia pokazuje precyzję i wprawę w haftowaniu:

miś Moniki

 

piątek, 14 stycznia 2011

Przed końcem półrocza czasu na sprawy prywatne jest bardzo mało.

Staram się jednak połączyć zajęcie dla uszu z machaniem igiełką na Kołderkowym kwadraciku. Po grudniowym chorowaniu i zamieszaniu świątecznym wróciłyśmy z córcią  do codziennego, wieczornego czytania.

Pomalutku powstaje słonik na piłce.

słonik 1

czwartek, 13 stycznia 2011

Haft Moniki z klasy VI doskonale pasuje do dzisiejszego dnia.

Wreszcie wyjrzało słoneczko zza chmur. Tylko patrzeć jak spod śniegu ukażą się pierwsze kwiatki, a koty zaczną wyprawiać marcowe harce.

kot Moniki

Kocio Moniki najwyraźniej jest zakochany. Rozmarzona minka, zachwyt nad zapachem kwiecia i pikające serduszko dobitnie o tym świadczą.

Monika, podobnie jak większość Igiełek, traktuje kolorystykę sugerowaną we wzorze jako inspirację do własnych wyborów. Efekty - myślę, że ciekawe.

środa, 12 stycznia 2011

Mam kolejną pracę Nikoliny z klasy VI.

z motylkiem

Miło jest pooglądać wiosnę w środku zimy, choćby to był tylko hafcik.

Nikolina samodzielnie dobierała mulinki, nie wzorując się na kolorach schematu.  Wszystko ładnie się komponuje, a kolorowy podbiał (jeżeli dobrze rozpoznałam) jest bardzo interesujący.

 
1 , 2
Zakładki:
A tutaj pokazuję prace dorosłych
Adres Igiełek. Prosimy o wsparcie naszej działalności.
Blogi młodych rękodzielników
Igiełki - albumy prac
Korzystam
Moje dokonania
Stąd szablon
Tu kupisz
Uczniom
Z innej beczki
Zaglądam
Zaglądam za granicę
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters