Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
Blog > Komentarze do wpisu

Szyciowy Blog Roku - mój finał

Sprawdziłam - 28 III napisałam o nagrodzeniu mnie za uzasadnienie oddania głosu w konkursie Szyciowy Blog Roku.

Minęły jeszcze prawie 2 tygodnie, zanim wygrana maszyna do mnie trafiła . Pech, w międzyczasie trafiły święta. Po świętach też swoje odczekałam.

Ale była! Doszła! Ucieszyła oko. Niewielka, zgrabna, z kolorowym ornamentem.

 wygrana maszyna

Ps. Dokonałam aktualizacji pokazania wygranej. Oryginał zdjęcia została skasowany i inaczej nie będzie.

Radość z posiadania nowej maszyny szybko została tylko radością z wygranej. Radością bez maszyny.

Chwilę po rozpakowaniu pokręciłam kółkiem zamachowym. Maszyna nowa, ale z tym kółkiem było coś nie tak. Nie poruszało się płynnie. Wyczuwało się jakieś poślizgi, zacięcia. Kilka centymetrów udało się przeszyć.

I na kilku centymetrach się skończyło.

Nieszczęście "popsucia" maszyny trafiło na córkę. Ucieszona, że może spróbować szyć, przyłożyła nogę do pedała. Usłyszałam z sąsiedniego pokoju kilka zwykłych stukotów, a potem chrupnęło, zgrzytnęło i się zatrzymało. Na amen. Igła w środku, nie do wyjęcia. Koło zamachowe nie do ruszenia. Bębenek czysty, nie było zaklinowanych nitek.

Przez kilka dni maszyna stała. Drażniła swym pięknym wyglądem. Już krążyły myśli o oddaniu jej na części. Na szczęście - dla maszyny - mieszkam na wsi i nie chce się wyruszać do miasta z jedną potrzebą. Ale mam internet - pod ręką. Napisałam więc do organizatora konkursu. Opisałam co i jak.

Cisza.

"Jutro jadę do miasta. Zawiozę maszynę. Oddam ją. Trudno. Trochę radości było i tyle musi mi wystarczyć."

A wieczorem dryń, dryń - telefon z informacją "Przeczytałem Pani e-maila. Jutro wysyłam kuriera po maszynę, która trafi do naszego serwisu".

Czary? Zbieg okoliczności?

Następnego dnia maszyna pojechała. Potem wróciła. Kółko się kręci. Maszyna terkocze. szyje. Działa!

Wśród jej akcesoriów był wspomniany w poprzednim poście "pomocnik-prujaczek". :-)

I to by było na tyle.

wtorek, 19 maja 2015, grazka-1

Polecane wpisy

  • Małgosia świętuje roczek

    Małgosia, która rok prowadzi blog "Szmatki Małgorzatki", przyjmuje życzenia i jeszcze rozdaje prezenty :-) A szyje pięknie i z pięknych materiałów. Warto do Nie

  • Po konkursie

    Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na klub Igiełka. Dzięki Wam klub Igiełka znalazł się w pierwszej połówce zgłoszonych blogów w kategorii Mo

  • Proszę o głosy dla Igiełek

    Rozpoczęło się głosowanie na SZYCIOWY BLOG ROKU. Komu Igiełki miłe, niech kliknie "Oddaj głos" TUTAJ, NA TEJ STRONIE . Czas liczenia głosów: od 16 do 22 marca.

Komentarze
2015/05/20 08:13:37
Kochana cieszę się z tobą, że tak to się skończyło, bo inaczej strzeliłabym focha na firmę Łucznik
-
2015/05/20 19:17:32
I wszystko dobre, co się dobre kończy. :))
Śliczna maszynka :)
Niech Ci służy jak najdłużej :)
Pozdrawiam ciepło.
-
2015/05/20 23:11:19
Dziękuję za odwiedziny i słowa otuchy :-)
-
2015/08/20 15:53:14
To taka właśnie firma, niby słynna i z tradycjami, ale niestety zawsze kiedy do nich zasiadam mam same kłopoty. Ciesz się zanim szyje, i szyj zanim ma gwarancję !
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters