Moje robótki, promocja uczniowskiego klubu hafciarskiego Igiełka działającego w Zespole Szkół w Pisanicy koło Ełku
Blog > Komentarze do wpisu

Sukces ogrodniczy

Z kwitnącą na czerwono wajgelą (krzewuszką) walczyłam chyba z 5 lat - próbowałam ją rozmnożyć.

Łamałam jej gałązki wiosną, latem, późnym latem. Tylko nowe przyrosty i z częścią zdrewniałą. Wkładałam je do wody - z ukorzeniaczem i bez, z dodatkowym okryciem utrzymującym wilgoć i bez niego. 

Gałązki stały, na końcach zielonych pędów puszczały nowe listki, część zanurzona w wodzie pokrywała się białymi zgrubieniami, z których, tylko patrzeć, wyskoczą korzonki. 

Nic z tego :-( Za każdym razem listki zamierały, a pęd gnił.

W końcu zrobiłam inaczej. Chyba z miesiąc temu znowu ułamałam kilka gałązek.

Tym razem włożyłam je do doniczki z ziemią. Dbałam, by ziemia była zawsze wilgotna. Doniczkę ustawiłam w cieniu.

Zaglądałam co jakiś czas, podlewałam. 

Na końcach pędów znowu pojawiły się młode listki. 

w doniczce

Zaczął piąć się do góry również towarzysz z innego krzewu.

Ucieszyłam się. Kilka razy dziennie sprawdzałam, czy wszystko w porządku. 

Aż tu - na jednej z gałązek pojawiło się takie małe zielone coś:

nowe listki

Będą nowe pędy!

Udało się :-)))

Przede mną ważne zadanie - utrzymać je przy życiu. 

 

czwartek, 14 lipca 2011, grazka-1

Polecane wpisy

  • A jednak zakwitł!!

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku czytającym, oglądającym i robótkującym. Do życzeń dołączam fotografię kwiecia. Mojego :-)) Storczyk zrobił miłą niespodziankę i

  • Kiedy zakwitnie?

    W kwietniu otrzymałam na imieniny biały storczyk. Stał na południowym oknie, kwitł namiętnie chyba do sierpnia. Potem łodyga kwiatowa zaschła. Po jakimś czasie

  • Jaka to pora roku?

    Prezentowane w poprzednim wpisie 3 rysunki (poza serduszkiem) otrzymały czarne kontury. Przygotowuję kolejne kontury małej Hello Kity dla Oli z klasy V. A dziś

Komentarze
2011/07/15 07:45:41
warto być upartym i konsekwentnym- BRAWO. Mała rzecz a cieszy jak milion dolarów...
-
2011/07/15 08:32:14
oj tak - wiem jak to cieszy:)
ja mam na działce więszość przez siebie hodowanych roślinek -tylko problem pojawia się zimą - gdzie to wszystko pomieścić:)
gratulacje!
-
Gość: elzusia, *.chomiczowka.waw.pl
2011/07/15 09:33:48
Gratuluję ,radzę jak trochę podrośnie wsadzić ją do gruntu koniecznie z bryłą ziemi a na zimę okryć agrowłókniną -powodzenia.
-
2011/07/15 20:52:58
Dziękuję serdecznie :-)) Tak myślałam, by na zimę dobrze zabezpieczyć kopczykiem z ziemi. Skoro na naszym terenie przetrwała tak zakopana miniaturowa różyczka, to i wajgelę powinno udać się przezimować.
-
2011/07/17 19:35:26
Gratuluję, mnie też cieszy każda najmniejsza roślinka.
-
2011/07/18 17:54:08
Lubię jak coś rośnie "z niczego". Ale chyba mam już dość straconego czasu i w następnym roku będę inwestować w rośliny do posadzenia a nie posiania :)))))
-
2011/07/18 21:45:21
Ja też gromadzę "gotowce", najchętniej wieloletnie :-)), często od koleżanek. Ale uparłam się na tę wajgelę, bo rzadko bywam u hodowców krzewów. I bardzo dawno nie widziałam do kupienia.
Za jeden uśmiech - Klik!
free counters