|
Blog > Komentarze do wpisu
Zabawa i esy-floresyPisanie bezpośrednio w blogu znika (słynny błąd serwera), a tym razem poleciał w kosmos wpis robiony na bloxerze. wrrr To jeszcze raz: Po południu u e.guni zobaczyłam komentarz Truscaveczki o zabawie na jej blogu. Moja komórka to właściwie domator. Jeździ ze mną do miasta i wtedy podróżuje w specjalnej kieszonce. Zdarza się, że idzie ze mną do pracy. Oj, biedna jest wtedy. Męczy się między setką szkolnych przydasiów w wielkiej kieszeni. Nieraz myślałam "Przydałoby się jakieś etui." Wieczorową porą poszperałam między włóczkami, sięgnęłam po szydełko i w czasie oglądania kabaretów powstało etui. Dzieciątka popadały (uwielbiają występy I.Krosnego), a ja zawzięcie pracowałam dalej. Skończyłam po północy:
Miał być wzorek wykonany haftem łańcuszkiem. Nie wyglądało to jednak dobrze i w końcu stanęło na zwykłych wykręcankach. Za to góra etui ma ozdobny kołnierzyk.
Zrezygnowałam tylko z patentu pomagającego szybko wyjąć komórkę, ponieważ ta komórka ma już swój sznureczek.
Ps. Termin opatulenia swojego telefonu Truscaveczka przesunęła do 31 lipca.
wtorek, 21 lipca 2009, grazka-1
|
|